Sam w domu
Gdy jestem w domu sam
Całkiem sam
Niedokończone myśli
Wychodzą
Z zakurzonych ram
Wtedy na głos
Czytam wiersze
Te ze wszystkich
Najpiękniejsze
Bo świat
Nie może mnie zagłuszyć
Ach
Nareszcie
Kiedy sam zostaję w domu
Choć na chwilę
Na mych ścianach
Ożywają
Barw motyle
Z porcelany
Blade kwiaty
Nagle pachną
Jakby los się chciał
Odmienić
Lepszą kartą
Wtedy czytam
Na głos wiersze ulubione
Wtedy słowa
Mogą być naprawdę wolne
Ruszyć z wiatrem
Stać się lżejsze od obłoków
Pomóc znaleźć
Zagubiony dawno spokój
Jak to dobrze
Że czasami sam zostaję
Wtedy mogę
Wypowiedzieć wszystkie żale
Wszystkie smutki
Wysłać listem
Poleconym
Gdzieś daleko
Za horyzont
W obce strony
Może kiedyś
Ktoś odeśle je
Nadawcy
Żeby mogły
Razem ze mną
Znów zatańczyć
Komentarze (5)
Cudowny wiersz. Czekam na kolejne w Twoim wykonaniu. Masz ogromny talent :) 5
Piękny wiersz. 5
Twoje wiersze nie są skomplikowane, ale przez to trafiają w sam środek serca. Ten mi się bardzo spodobał w swojej wymowie, właściwie momentami każdy pisarz może uosabiać się z podmiotem lirycznym. Zostawiam 5 :)
Idealny wiersz, 5:)
Jak zwykle, wiersz bardzo piękny i... taki lekki :) Pomyślałam sobie o tych, co boją się mówić głośno. Wyobraziłam sobie także tę chwilę, jako całkowitą wolność :) 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania