Po pierwsze mały błąd powinno na końcu chyba być samobójstwo.Moim zdaniem użyłaś przewrotności, bo to jest dogłębne i bolesne. Uporać się z demonami, a może sam demon uporał się ze sobą. Najbardziej zaciekawiła mnie ostatnia jej myśl. Co miała na myśli nieudane samobójstwo... Myślę, że gdybyś to pogłębiła było by genialne ale tak jest dobrze. Czasem nigdy niczego nie poznajemy do końca. Ta historia jest dobra. Nigdy nie spotkałam takiej bohaterki. Dam 5 / żałuję, że tak krótko mogłam Cię czytać. Masz nie złe pomysły i potrafisz zaskakiwać.
Komentarze (6)
Po pierwsze mały błąd powinno na końcu chyba być samobójstwo.Moim zdaniem użyłaś przewrotności, bo to jest dogłębne i bolesne. Uporać się z demonami, a może sam demon uporał się ze sobą. Najbardziej zaciekawiła mnie ostatnia jej myśl. Co miała na myśli nieudane samobójstwo... Myślę, że gdybyś to pogłębiła było by genialne ale tak jest dobrze. Czasem nigdy niczego nie poznajemy do końca. Ta historia jest dobra. Nigdy nie spotkałam takiej bohaterki. Dam 5 / żałuję, że tak krótko mogłam Cię czytać. Masz nie złe pomysły i potrafisz zaskakiwać.
Tak, powinno być samobójstwo. Cieszę się, że była inna od wszystkich historia i bohaterka. Dziękuje Bardzo. Pozdrawiam :) Dzięki za komentarze i oceny
Po wszystkich Twoich tekstach o miłości (jakiś kryminał, też czytałam) ten pobił wszystkie na łeb, na szyję. Wyszło świetnie. Za całość 5 :D
Dzięki Karola. Miło to słyszeć :)
Przeczytałam wszystko od początku i muszę przyznać, że naprawdę super Ci to wyszło, 5 :)
Cieszę się, że podobało się. Dziękuje :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania