Samotność

I NAWET JEŚLI TAŃCZĘ DO RANA TO RANO MMIE DOPADA

I NAWET JEŚLI ŚPIĘ CAŁY DZIEŃ TO W ŚNIE DRĘCZY MNIE

CHODZI ZA MNĄ TEN PRZEBIEGŁY CIEŃ

I CHOCIAŻ NIE LUBIĘ TYCH LUDZI,

OBIECUJĘ SOBIE KONIEC NOWYCH ZNAJOMOŚCI, POTEM SZCZĘŚCIA SZUKAM ZNÓW W MIŁOŚCI

SZUKAM ZROZUMIENIA I SZCZEROŚCI POŚRÓD OBCYCH W ŚRODKU NOC

ONI KŁAMIĄ PROSTO W OCZY

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Janusz ponad rok temu

    Ale czmu pani kszyczy???

  • ireneo ponad rok temu

    Czytasz też drukowanymi aby się wykrzyczeć? Jeśli i wbrew regulaminowi to przyzwoitości tu brak a co w tekście nie wiem.

  • Wifey ponad rok temu

    Ciekawa interpretacja, widzę za zagłębiłeś się w tekst i próbowałeś zrozumieć autora.

  • ireneo ponad rok temu

    Wifey
    Rzeczywiście tobie trzeba tsk tłumaczyć jak PISzesz jasnowidzu. Mam pocieszające, bo teraz jestem pewien, że tam belkot - nie wykluczam, iż nie zrozumiałbym autora, wszak psychiatrą nie jestem i w związku z tym masz o jednego odpowiednio oceniającego mnie, po prostu odechcialo mi się na widok tekstu czytać.
    Moje interpretacje są zawsze ciekawe, ale niestety, jak towar w Media Markt - nie dla
    idiotów😆

  • Wifey ponad rok temu

    ireneo
    Nie zinterpretowałeś jeszcze ani jednego tekstu, nie licząc nawet mojego. Pod każdym wierszem jedyne co robisz to ślinisz się jak mały York w kagańcu. Cóż troll musi być na każdej stronce.

  • Janusz ponad rok temu

    Mój kolega Pszemek jest rolnikiem i szuka żony by gospodarstwo prowadzić jakby pani była zainteresowana

  • Janusz ponad rok temu

    Niepijacy, niepalący dżentelmen. Tylko niskiego wzrostu

  • Wifey ponad rok temu

    Janusz, nie podrywaj mnie

  • Engie ponad rok temu

    Znam ten ból

  • Wifey ponad rok temu

    💜

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania