Samotność
Kiedy wracam do przeszłości — płaczę.
To chwile z radości,
trochę ze złości.
Wiem, że nie należy
uciekać w przeszłość.
Liczy się tu i teraz.
Ale co, jeśli ona
sama mnie nachodzi?
Chce ze mną rozmawiać,
chce mojego płaczu,
żebym tylko z nią był.
Przejmuje moją głowę,
często ze skutkiem
dla mnie niedobrym.
Narzuca mi rozpacz,
samotność
i niechęć do życia.
Dobrych ludzi
ode mnie odpycha,
a ja coraz częściej
na to przystaję
i usta na długo zamykam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania