Samotność
Stoję w tłumie, w hałasie,
a jednak sama
Widzę ludzi-stoją jak za szybą
Nie czuję ich obecności
Nie czuję bliskości
Zostaje tylko pustka,
pustka, którą w końcu ktoś wypełnia.
Zaczynam wierzyć, że miłość to moje zbawienie
Nie słyszę już hałasu, tylko swoje sumienie
A potem uciekam,
przestaję mieć nadzieję.
Zamykam pokoję udaję zrozumienie
Wracam znów do haosu
i sama już nie wiem
Czy uciekam
Czy wracam do siebie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania