dziękuję, to po stracie dziewczyny. Można czytać dosłownie, bo umarła w wypadku samochodowym, albo przenośnie bo strata miłości boli tak samo jak dana osoba dalej żyje tylko odeszła do innego...
nie ma straty "najgorszej", każda strata jest okropna. Zwłaszcza jak kochasz. Nie zastąpisz osoby, którą kochałeś czystą miłością i czułeś z nią jedność nikim innym. Fizycznie jasne, towarzysko jasne, ale nie na poziomie porozumienia bez słów. Tęsknoty nie da się zastąpić nikim i niczym. Zrozumiesz jak sama stracisz kogoś bardzo bliskiego.
Komentarze (12)
Tak, człowiek żyje i umiera samotnie. Dlatego ma iluzje i pisze o tym. Daję 5 i pozdrawiam :)
dziękuję, to po stracie dziewczyny. Można czytać dosłownie, bo umarła w wypadku samochodowym, albo przenośnie bo strata miłości boli tak samo jak dana osoba dalej żyje tylko odeszła do innego...
D.E.M.O.N To współczuję z całego serca. Nie spodziewałem się czegoś równie osobistego i bolesnego. Ale chyba lepiej o tym pisać niż tłumić w sobie.
Nic nie boli, tak jak życie - Budka Suflera, taki nasz los ?
Zaimki osobowe piszemy małą literą, dużą stosujemy w liście, w ramach savoir vivre`u albo np. w inwokacji, gdy zwracamy się do Boga.
a dziękuję, tak, zastanawiałem się czy z dużej czy małej. dobry tip na przyszłość :)
Nieważne piszemy łącznie.
masz rację, dzięki
Przy każdej stracie ból jest ogromny. Rodzice tracą dzieci, dzieci tracą rodziców, mężowie żony, i żony mężów. Najgorsza jest strata dziecka.
Drugą połówkę zawsze można kimś zastąpić, zawsze znajdzie się Ktoś, kto może wypełnić pustkę. I nie ma w tym nic złego...
nie ma straty "najgorszej", każda strata jest okropna. Zwłaszcza jak kochasz. Nie zastąpisz osoby, którą kochałeś czystą miłością i czułeś z nią jedność nikim innym. Fizycznie jasne, towarzysko jasne, ale nie na poziomie porozumienia bez słów. Tęsknoty nie da się zastąpić nikim i niczym. Zrozumiesz jak sama stracisz kogoś bardzo bliskiego.
D.E.M.O.N,
Prędzej czy później każdy z nas straci kogoś bliskiego, to nieuniknione.
Ale wiem, co masz na myśli i oczywiście zgadzam się w 100%.
Opis utraty najbliższej osoby i postępującej depresji w jednym. Znakomite.
cieszę się, że to zobaczyłeś i zinterpretowałeś. dziękuje.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania