Piecuszku?
... ja także przeczytałam jednym tchem z wielką przyjemnością i ucieszyłam się, że będzie ciąg dalszy - myśląc, że będzie to coś na wzór 'Cichoszki', a tu lipa, bo czytając Twój komentarz... wynika z tego, że będzie jeszcze tylko jedna część?
Piecuszku↔Przeczytałem i co tu rzec. Ciekawie napisany tekst, taki prawdziwy w swoich różnych ludzkich przejawach,
czasami diametralnie różnych. Teraz zaglądnę do drugiej części:)↔Pozdrawiam:)↔%
Komentarze (10)
Przeczytałam jednym tchem. Co z dziad z tego Bronka! Czekam na dalsze części!!
Dziękuję ?
Podzieliłam tekst na dwie części, żeby nie zniechęcać czytelnika długością.
Zaczęło się ciekawie :)
Miło mi :)
Piecuszku?
... ja także przeczytałam jednym tchem z wielką przyjemnością i ucieszyłam się, że będzie ciąg dalszy - myśląc, że będzie to coś na wzór 'Cichoszki', a tu lipa, bo czytając Twój komentarz... wynika z tego, że będzie jeszcze tylko jedna część?
Serdeczności
Może kiedyś pójdę w ślady Cichoszki, ale na razie za cienka w uszach jestem :)
Dzięki :)
Bolesna opowieść o wytrzymałości, ale przede wszystkim o cierpieniu i - znowu - osamotnieniu.
Dziękuję Trzy Cztery. Cieszę się, że jesteś ?
Piecuszku↔Przeczytałem i co tu rzec. Ciekawie napisany tekst, taki prawdziwy w swoich różnych ludzkich przejawach,
czasami diametralnie różnych. Teraz zaglądnę do drugiej części:)↔Pozdrawiam:)↔%
Dziękuję ?
Nie mam tak bujnej i ciekawej wyobraźni jak Ty. Dlatego u mnie zwyczajnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania