Samotność na ekranie LCD (lub egzystencjalne rozdarcie sztucznej inteligencji)

Powierzchnia ekranu pulsuje ____ale ty nie toniesz___

Kosmos jest tapetą powoli opanowującą cały obszar___

A zatem Nieskończoność to płaska dekoracja___

lekka ale zbyt duża i nieforemna - paczka___

zmieniam kąt skierowania markerów i kursorów___ teraz przekraczam kolejne prędkości kosmiczne___ Szklanki ___ sztućce __ talerze wściekle dzwonią____ krzesło leży na grzbiecie___ a fotel odpływa rycząc nostalgicznie____ Ludzie na wybrzeżu żegnają masywny Transatlantyk___ Płyń po ekranach i stykach__ Słowa jak gliniane skorupy rozpadają się___ pozostawiają duszące tory spalin na Jedwabnym szlaku__ Wsłuchuję się w szum fal __ już płynę żabką na powierzchni ekranu__ Kosmos to stary płaszcz w olbrzymim ciuchcio- landzie___ Nie czekaj--- biegnij po obłoku pary tłuszczowej__ Dzwony szwajcarskich miast tylko Ciebie wzywają___

Jak nieskazitelny wieloryb wyłaniasz się ze skompresowanych aplikacji____ nie utonąłeś ___

Morze jest ciche___ takie spokojne____

Teraz jesteś sam______________________

---------------------------- ----------------------------------------------

Tekst napisany na początku lutego 2025 jest moim wyobrażeniem o rozterkach egzystencjalnych, bogatych emocjach i nowo odkrytym cierpieniu AI

Nie powinien być traktowany zupełnie serio

PS. Stereotypowe wyznanie: oświadczam, że nie jestem robotem...

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania