sans titre

od odejścia islam gireja i osmanów

żyliśmy w zrozumiałych konfliktach

nośnych kulturowo

ujmowanych bez złudzeń

słowami przestrzeni wody i ziemi

obcość wabiła i przerażała

inność cieszyła

pozwalała podziwiać się z daleka

choć wypadała chorobliwie blado

przy de legibus i filipikach

teraz wobec

gnie się szkli i załamuje perspektywa

khamsin zaokrągla rysy

status z przerwami chwiejny

postawa podpierana jednak

jeszcze wyprostowana

w wiejącym z pustyń piasku

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania