Sarkazm
Była pewna dziewczyna i pewien chłopak. Normalne. Jednak jeden sarkazm zmienił wszystko. WSZYSTKO. Tak dokładnie. Można długo powtarzać to słowo aż do znudzenia.
Zacznijmy od tego, że oboje byli w sobie zakochani lecz nie wiedzieli o tym co do siebie czują. Dziewczyna- śmiała, chłopak-nie. Pół normalne, prawda?
Napisała do niego ,, hej,,. On do niej ,, spadaj,,. Pięknie zaczęli. Nieprawda? Prawda. Znali się długo, bynajmniej tak sądzili. Leciał drugi rok. Pisali prawie CODZIENNIE razem lecz... zawsze o niczym. Tak, o niczym. Ale cóż.. tak bywa.
Pewnego pięknego dnia dziewczyna zdobyła się na odwagę- napisała mu o swoich uczuciach. Jak to bywa w naszych czasach NAPISAŁA NA FB. ON? Na początku, pełne zaskoczenie. Naprawdę? Ona tak na serio? Nie na żarty. Chciał się popisać. Napisał ,, aha nara,,.
Poczuła się urażona- każdy by się tak poczuł. Zrobiło jej się przykro, straciła chęć do życia. Zasneła- nie obudziła się.
Sarkazm wszystko zmienił, zepsuł. List pożegnalny ,, nara aha,,...
Komentarze (14)
Bardzo dobre opowiadanie, każdy może zrozumieć je inaczej :) , ma ukryte wątki. Taki wyższy poziom wtajemniczenia. Pisz dalej takie opowiadania ! :)
Dokładnie- każdy może zrozumieć to inaczej. Trzeba wyczuć ten ukryty sarkazm w wypowiedzi chłopaka oraz całego ,, opowiadania'' :)
Bardziej proponowałabym rozbudować.
Chciałam żeby było to krótkie.
Sarkazm - tak , FB - nie.
Takie czasy.. ja mam takie skojarzenia co do tego.
Faktycznie napisałbym to trochę dłuższe, ale jeżeli ty to tak widziałaś to rozumiem :) Mimo wszystko bardzo mi się podoba.
Moim zdaniem dość ciekawe i takie inne :) Oby takich opowiadań z twojej strony więcej :D
Dziękuję ;) sama mam nadzieję, że napisze takich więcej. Czekam na wenę! :D
Wena to zło wcielone xD Szczególnie jak nie chce przyjść :3
Czasami tak ale jak już jest to się piszę coś bez opamiętania ;o
Mhm :)
Ajaja! Za dużo byków, jak na taki krótki tekst.
Szczerze? Wiem XD Teraz jak czytam to dopiero wszystkie te błędy widzę ;/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania