Saturnday
czekam dnia
gdy świat zostaje za drzwiami
trzaskam
godziny na orbicie
przeżuwają czas
rozciągam sekundy by nie wracać
robię balony z grawitacji
łapiąc wahadło tak po prostu sobie
bim bam
patrząc w przestrzeń
czekam dnia
gdy świat zostaje za drzwiami
trzaskam
godziny na orbicie
przeżuwają czas
rozciągam sekundy by nie wracać
robię balony z grawitacji
łapiąc wahadło tak po prostu sobie
bim bam
patrząc w przestrzeń
Komentarze (2)
Twój wewnętrzny świat i święty spokój
cichy, odprężający...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania