Poprzednie części: satyra na ...
Satyra na skręconych parafian
Namieszała Godek
dziadowi w głowie,
że ludzki zarodek
na pewno człowiek.
Pomyślał więc
o rzepie:
jak wyrośnie
sprzedam,
będzie mi lepiej
Wklepał w ziemię
nasionko
i czekał ze starą
modląc się
o słonko.
Gdy na czekaniu
rok im przepadł
rzekł do starej
- rzepy nasionko,
to jeszcze nie rzepa
i że od dzisiaj
olewa ordo jurisa.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania