Schodami na strych

Czytam Cię silną

Mogę odejśċ w kąt

Lub schodami na strych niepamięci

 

Czytam Cię dojrzałą

Mogę patrzeć z boku

Na dumny uśmiech świadomości

 

Czytam Cię pękając z dumy

Jak balon

Co był chwilą radości dla dziecka

 

Czytam Cię dorosłą

Ja, zabawka

Co przez chwilę choć cieszyła

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (39)

  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Ona wie?
  • S.Voyager 2 miesiące temu
    pewnie, że wie. Chcę tu wszystkim zaznaczyć, że te słowa nie są napisane z jakimkolwiek żalem czy nostalgią. To słowa zawierające dumę z drugiej osoby, która wcześniej gubiła się w dziecięcej szczerości i dojrzała do bycia sobą. Tak proszę to odbierać. Jako zrozumienie i początek czegoś nowego.
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager no to mam teraz nie lada zagwozdkę.
  • S.Voyager 2 miesiące temu
    najmniejsza - myślę, że patrzysz na zabawkę z innej perspektywy. myślę, że jest Ci jej trochę szkoda. a chodziło mi bardziej o to, że nawet jeśli wybrzmiewa to nostalgicznie, to duma mówiąca o normalnej kolei rzeczy jaką jest wyrwanie się z jakiegoś stanu na rzecz czegoś lepszego jest ważniejsza.
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager zabawkę???
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager nigdy nikogo nie traktuję jak zabawkę zwłaszcza jeśli kogoś kocham ,tak jest mi szkoda ...bardzo szkoda.
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager nie wiedziałam że można gubić się w
    szczerośći...
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager usłyszałam dzisiaj ważne słowa iż dojrzałość to moment przejścia do innego, nowego lepszego świata.Osoba która to powiedziała budzi mój podziw i szacunek ...
  • S.Voyager 2 miesiące temu
    najmniejsza - no i popatrz - zabawka w kontekście mojego wiersza nie ma znaczenia pejoratywnego. Nie czuje się odrzucona z tego powodu, że ktoś kto jest jej bliski już się nią nie bawi. Mimo, że nie jest już potrzebne czuje dumę, że dziecko, które kocha wydoroślało i wie, że w tej dorosłości sobie poradzi. Wie też, że to dorosłe już dziecko z sentymentem będzie ją zawsze wspominać
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager smutno mi 😪 znowu chce mi się płakać i słyszę karetkę pogotowia :-(
    Co znaczy , już się nią nie bawi" Nigdy nikim się nie bawię.
    Nie znoszę rozstań.Jesli muszę to wytrzymam...
  • S.Voyager 2 miesiące temu
    najmniejsza - dobrym przykładem kontekstu zabawki i dojrzałego chłopca jest tu Kubuś Puchatek i Krzyś. Krzyś który poszedł do szkoły i nie mógł już bawić się tak często z Kubusiem. Krzyś kochał Kubusia a Kubuś Krzysia. I Kubuś wiedział, że Krzyś już jest dorosły i ma inne zajęcia. I mimo, że trochę mu Krzysia brakowało, to po pierwsze wiedział, że Krzyś go kocha, a po drugie był dumny, że Krzyś już wydoroślał. To kontekst mojego wiersza. Kubuś nie poszedł na śmietnik. Poszedł na strych, bo może Krzyś lub jego dzieci kiedyś po niego wrócą i utulą
  • S.Voyager 2 miesiące temu
    najmniejsza - ten wiersz nie jest o rozstaniu na zawsze. ten wiersz jest o zrozumieniu miłości
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager tak ale spójrz ,,bawić się z kimś " a bawić się kimś " w sensie traktowania kogoś przedmiotowo to różnica i to dosyć istotną,tak myślę .
    Balonik już zawsze będzie mi się kojarzył z czymś bardzo ważnym ...coś za co być może przyjdzie mi zapłacić wysoką cenę .Diabeł się mści wiem o tym ,chce odebrać mi to co tyle dla mnie znaczy ...kogoś kogo nadal bardzo potrzebuję mimo dorosłości...Chyba nie chce jeszcze dorastać ...to za szybko.
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager uf .kamień z serca.
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager a wiesz...niedawno na zajęciach wylosowalam postać ,po rozwinięciu kartki był nią Kubuś Puchatek właśnie .:-)...ktoś inny wylosował moją kartkę była na niej Elza ...Elza ma zadanie ,,rozpalić to co się tli":-)))
  • S.Voyager 2 miesiące temu
    najmniejsza - ten strych jest tylko przenośnią. zawsze można misia postawić na półce i będzie obserwował dorosłość swojego przyjaciela. A balonik "pęknął" prosiaczkowi. Mimo to prosiaczek był szczęśliwy
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Niby już ale jeszcze nie :-)
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager wiem.:-)
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager i w związku z tym że pięknał chodzi mi niezmiennie jedna piosenka po głowie
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager

    https://youtu.be/G0w8CEzMBrY?si=8zXCkzDQssGJNgh4
  • S.Voyager 2 miesiące temu
    najmniejsza - jeszcze raz podkreślę - chytrze napisałem ten wiersz. Ukryłem w nim pozytywne przesłanie.
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager no to się cieszę :-)
    Dziękuję za rozmowę. Niestety muszę już iść, zostałam przeniesiona na inną zmianę bo trochę osób się im rozłożyło ...Zbieram się do pracy .
    Dobrej nocy.
  • S.Voyager 2 miesiące temu
    najmniejsza - miłość jest odpowiedzią
  • S.Voyager 2 miesiące temu
    najmniejsza - dobrej nocy i dobrej pracy!
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager niech sobie on siedzi na tej półce skoro musi ale ważne żeby był...:-)...obok :-))))
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager Dziękuję!
  • S.Voyager 2 miesiące temu
    najmniejsza - wiesz, że będzie :-)
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager 🙂
  • Aeliora 2 miesiące temu
    S.Voyager 😪😪😫😫😫😫❤❤❤❤❤❤
  • Aeliora 2 miesiące temu
    ✨🤗 Miło słyszeć Twoją dumę, miło ,że widzisz w innych rzeczy które inni nie potrafią dostrzegać
  • Falvari 2 miesiące temu
    Smutne, nostalgiczne i jednocześnie fajnie napisane.
  • S.Voyager 2 miesiące temu
    dziękuję Falvari :)
  • Marzena 2 miesiące temu
    Ja się zastanawiam czego ty naprawdę chcesz
  • S.Voyager 2 miesiące temu
    Marzenko, niczego nie chcę i nic nie oczekuję. Lubię pisać i pisaniem cieszyć lub zastanawiać
  • Aeliora 2 miesiące temu
    Voyager aż tak wierzysz w to?,że ja przstałam w Ciebie wierzyć!!!???????!!!!!
  • Aeliora 2 miesiące temu
    Przyjaźń Kubusia Puchatka i Krzysia nigdy nie była przyjaźnią na miarę odległości. Ona była na miarę serca.
    Bo są takie więzi, które nie kończą się wtedy, gdy przestaje się codziennie chodzić tą samą ścieżką. Kubuś i Krzyś kiedyś siedzieli obok siebie pod tym samym drzewem, liczyli chmury i wymyślali bardzo .ważne sprawy jak na przykład to, czy miód smakuje lepiej rano czy wieczorem. A potem przyszło życie. Czas. Drogi, które rozchodzą się cicho, bez hałasu.
    Ale przyjaźń nie mieszka w kalendarzu.
    Ona mieszka w pamięci ciepła.
  • S.Voyager 2 miesiące temu
    dokładnie o tym jest ten wiersz. o przyjaźni, miłości i zrozumieniu.
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    S.Voyager 👍
  • Aeliora 2 miesiące temu
    I proszę mnie już więcej nie denerwować !Dobranoc!!!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania