Schodami na strych
Czytam Cię silną
Mogę odejśċ w kąt
Lub schodami na strych niepamięci
Czytam Cię dojrzałą
Mogę patrzeć z boku
Na dumny uśmiech świadomości
Czytam Cię pękając z dumy
Jak balon
Co był chwilą radości dla dziecka
Czytam Cię dorosłą
Ja, zabawka
Co przez chwilę choć cieszyła
Komentarze (39)
Ona wie?
pewnie, że wie. Chcę tu wszystkim zaznaczyć, że te słowa nie są napisane z jakimkolwiek żalem czy nostalgią. To słowa zawierające dumę z drugiej osoby, która wcześniej gubiła się w dziecięcej szczerości i dojrzała do bycia sobą. Tak proszę to odbierać. Jako zrozumienie i początek czegoś nowego.
S.Voyager no to mam teraz nie lada zagwozdkę.
najmniejsza - myślę, że patrzysz na zabawkę z innej perspektywy. myślę, że jest Ci jej trochę szkoda. a chodziło mi bardziej o to, że nawet jeśli wybrzmiewa to nostalgicznie, to duma mówiąca o normalnej kolei rzeczy jaką jest wyrwanie się z jakiegoś stanu na rzecz czegoś lepszego jest ważniejsza.
S.Voyager zabawkę???
S.Voyager nigdy nikogo nie traktuję jak zabawkę zwłaszcza jeśli kogoś kocham ,tak jest mi szkoda ...bardzo szkoda.
S.Voyager nie wiedziałam że można gubić się w
szczerośći...
S.Voyager usłyszałam dzisiaj ważne słowa iż dojrzałość to moment przejścia do innego, nowego lepszego świata.Osoba która to powiedziała budzi mój podziw i szacunek ...
najmniejsza - no i popatrz - zabawka w kontekście mojego wiersza nie ma znaczenia pejoratywnego. Nie czuje się odrzucona z tego powodu, że ktoś kto jest jej bliski już się nią nie bawi. Mimo, że nie jest już potrzebne czuje dumę, że dziecko, które kocha wydoroślało i wie, że w tej dorosłości sobie poradzi. Wie też, że to dorosłe już dziecko z sentymentem będzie ją zawsze wspominać
S.Voyager smutno mi 😪 znowu chce mi się płakać i słyszę karetkę pogotowia :-(
Co znaczy , już się nią nie bawi" Nigdy nikim się nie bawię.
Nie znoszę rozstań.Jesli muszę to wytrzymam...
najmniejsza - dobrym przykładem kontekstu zabawki i dojrzałego chłopca jest tu Kubuś Puchatek i Krzyś. Krzyś który poszedł do szkoły i nie mógł już bawić się tak często z Kubusiem. Krzyś kochał Kubusia a Kubuś Krzysia. I Kubuś wiedział, że Krzyś już jest dorosły i ma inne zajęcia. I mimo, że trochę mu Krzysia brakowało, to po pierwsze wiedział, że Krzyś go kocha, a po drugie był dumny, że Krzyś już wydoroślał. To kontekst mojego wiersza. Kubuś nie poszedł na śmietnik. Poszedł na strych, bo może Krzyś lub jego dzieci kiedyś po niego wrócą i utulą
najmniejsza - ten wiersz nie jest o rozstaniu na zawsze. ten wiersz jest o zrozumieniu miłości
S.Voyager tak ale spójrz ,,bawić się z kimś " a bawić się kimś " w sensie traktowania kogoś przedmiotowo to różnica i to dosyć istotną,tak myślę .
Balonik już zawsze będzie mi się kojarzył z czymś bardzo ważnym ...coś za co być może przyjdzie mi zapłacić wysoką cenę .Diabeł się mści wiem o tym ,chce odebrać mi to co tyle dla mnie znaczy ...kogoś kogo nadal bardzo potrzebuję mimo dorosłości...Chyba nie chce jeszcze dorastać ...to za szybko.
S.Voyager uf .kamień z serca.
S.Voyager a wiesz...niedawno na zajęciach wylosowalam postać ,po rozwinięciu kartki był nią Kubuś Puchatek właśnie .:-)...ktoś inny wylosował moją kartkę była na niej Elza ...Elza ma zadanie ,,rozpalić to co się tli":-)))
najmniejsza - ten strych jest tylko przenośnią. zawsze można misia postawić na półce i będzie obserwował dorosłość swojego przyjaciela. A balonik "pęknął" prosiaczkowi. Mimo to prosiaczek był szczęśliwy
Niby już ale jeszcze nie :-)
S.Voyager wiem.:-)
S.Voyager i w związku z tym że pięknał chodzi mi niezmiennie jedna piosenka po głowie
S.Voyager
https://youtu.be/G0w8CEzMBrY?si=8zXCkzDQssGJNgh4
najmniejsza - jeszcze raz podkreślę - chytrze napisałem ten wiersz. Ukryłem w nim pozytywne przesłanie.
S.Voyager no to się cieszę :-)
Dziękuję za rozmowę. Niestety muszę już iść, zostałam przeniesiona na inną zmianę bo trochę osób się im rozłożyło ...Zbieram się do pracy .
Dobrej nocy.
najmniejsza - miłość jest odpowiedzią
najmniejsza - dobrej nocy i dobrej pracy!
S.Voyager niech sobie on siedzi na tej półce skoro musi ale ważne żeby był...:-)...obok :-))))
S.Voyager Dziękuję!
najmniejsza - wiesz, że będzie :-)
S.Voyager 🙂
S.Voyager 😪😪😫😫😫😫❤❤❤❤❤❤
✨🤗 Miło słyszeć Twoją dumę, miło ,że widzisz w innych rzeczy które inni nie potrafią dostrzegać
Smutne, nostalgiczne i jednocześnie fajnie napisane.
dziękuję Falvari :)
Ja się zastanawiam czego ty naprawdę chcesz
Marzenko, niczego nie chcę i nic nie oczekuję. Lubię pisać i pisaniem cieszyć lub zastanawiać
Voyager aż tak wierzysz w to?,że ja przstałam w Ciebie wierzyć!!!???????!!!!!
Przyjaźń Kubusia Puchatka i Krzysia nigdy nie była przyjaźnią na miarę odległości. Ona była na miarę serca.
Bo są takie więzi, które nie kończą się wtedy, gdy przestaje się codziennie chodzić tą samą ścieżką. Kubuś i Krzyś kiedyś siedzieli obok siebie pod tym samym drzewem, liczyli chmury i wymyślali bardzo .ważne sprawy jak na przykład to, czy miód smakuje lepiej rano czy wieczorem. A potem przyszło życie. Czas. Drogi, które rozchodzą się cicho, bez hałasu.
Ale przyjaźń nie mieszka w kalendarzu.
Ona mieszka w pamięci ciepła.
dokładnie o tym jest ten wiersz. o przyjaźni, miłości i zrozumieniu.
S.Voyager 👍
I proszę mnie już więcej nie denerwować !Dobranoc!!!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania