Schody
Schodząc po schodach
patrzę przed siebie
widzę przerażającą wysokość
lecz mimo tego nie zatrzymuję się i schodzę dalej
w głowie pojawia mi się myśl
czy potknę się lub spadnę i nie dotrę do celu
po czym w sercu pojawia się druga myśl
czy jeśli przewrócę się i spadnę to dotrę szybciej do celu
mimo swych przemyśleń dochodzę do końca schodów, bez żadnych potknięć
(Dopiero zaczynam swoją
przygodę z pisaniem i pisze gdy
mam "natchnienie" przez to piszę
dziwnie i miałabym prośbę aby
przymykać oko)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania