Schody

Schodząc po schodach

patrzę przed siebie

widzę przerażającą wysokość

lecz mimo tego nie zatrzymuję się i schodzę dalej

w głowie pojawia mi się myśl

czy potknę się lub spadnę i nie dotrę do celu

po czym w sercu pojawia się druga myśl

czy jeśli przewrócę się i spadnę to dotrę szybciej do celu

mimo swych przemyśleń dochodzę do końca schodów, bez żadnych potknięć

 

(Dopiero zaczynam swoją

przygodę z pisaniem i pisze gdy

mam "natchnienie" przez to piszę

dziwnie i miałabym prośbę aby

przymykać oko)

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania