schowek
będę szedł ciemną aleją
tak lubię
cztery słońca mojej duszy
grają na bębnach
wyznania wyryte w skałach
albo ślina pod butem
droga przez bezdroża
zapadłe autostrady
miasta postawione na dachach
nomadzi umarli z pragnienia
studnie plują krwią
nieznane przyjemności motywują
wszy
do spaceru z uszu ku stopom
bajka pisana o wschodzie
zamieni zachód w noc
bawmy się dobrze
Komentarze (5)
wicie, rozumicie, jezdem połeta
cztery słońca mam w duszy
nawijam pesto na uszy
bajka pisana o wschodzie
zamieni zachód w noc
tępy narodzie
w miastach postawionych na dachach
drę z was łacha
Cóż poradzić, twoja samokrytyka przyjęta 😂
"Choćbym chodził ciemną doliną" - ten rodzaj spojrzenia wolę. Rzeczywistość, choć pełna zła, niesie ze sobą więcej niedostrzegalnego dobra, niż jesteśmy w stanie dostrzec. Życie nie jest zabawą. Jest w nim miejsce na nią ale to margines więc dobrej refleksji życzę.
czy to centon (z tutejszej twórczości)?
Może tak być 😂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania