schowek na czerwie

wszędzie strupy

Iga mówi żeby nie zdrapywać

nie wiadomo co jest pod spodem

może dziura

wypalona na dwa trzy życia wstecz

po przejrzeniu łatwo pogubić się w życiorysach

 

a może zwyczajnie

żywa tkanka i zero tłuszczu

z chudych lat

zachowało się tylko kilka zmarszczek

żłobionych nocami

 

na przedwcześnie wyblakłym horyzoncie

wrzesień

deszczu jak na lekarstwo i wszystko robaczywieje

nawet myśli nieśmiało zahaczające o przestrzeń

nieograniczoną słowami

 

odtąd dotąd nienawiść

dalej miejsce na inny dowolnie wybrany występek

u schyłku dnia miłość do ciszy i drzew

 

pod zwalonym schowek na czerwie

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Jacom JacaM 09.02.2020

    schowek na czerwie :-) Diuna

  • IgaIga 09.02.2020

    :)

  • Puchacz 09.02.2020

    Ohyda te strupy i już!!! :(((

  • IgaIga 09.02.2020

    Przesadzasz, piszczyk.

  • betti 09.02.2020

    Ta nienawiść jakoś mi nie pasi, bo to do dupy, jeżeli już tylko to trzyma przy życiu... A wiersz dobry, jak zawsze.

  • IgaIga 09.02.2020

    Dziękuję, betti.

  • Johnny2x4 09.02.2020

    Wszystko jest na swoim miejscu, a co najważniejsze, tekst napisany inteligentnie. W to mi graj. ^^

  • IgaIga 09.02.2020

    Dzięki.

  • JamCi 09.02.2020

    Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, ze znam ten wiersz. Moze był już gdzieś indziej?

  • IgaIga 09.02.2020

    Pewnie, że był:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania