Ściana

"ściana" [2024-11-20 13:59]

 

lakrymologia zaczyna się jej po trzydziestce

choć ciężko na to później patrzeć

tak po męsku

na chłodno

zupełnie bez bagażu

i bez krzty podziwu

 

kiedy spódniczki z jednej strony

stają się na niej nagle zbyt krótkie

dekolty zbyt głębokie

a wymagania jakby nagle nieco mniejsze

degrengolada

 

i to przypomnienie nagłe

że istniała kiedyś godność

gdy słowa były jeszcze pełne znaczeń

pozostały jako

pod powiekami obraz

i ciepłe wspomnienie

 

teraz

dziś

już całkiem gotowa

choćby od zaraz

na już lub na wczoraj

na każde twoje skinienie

 

wciąż pełne przekory i wiary

zrywając się dumnie

jak ptaki z Jatingi

rozbijają o ścianę

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Lotos rok temu
    Wiersz zaciekawił, ciekawy klimat i temat, tylko to : lakrymologia zaczyna się po trzydziestce, "jej" moim zdaniem nie potrzebne, zaburza płynność w czytaniu. Z "nagle" i "nagle" również bym zrezygnował z tego samego powodu. Poza tym ciekawy wiersz.
  • Staś🙂

    Bardzo emocjonalny wiersz .
    Nie zasługuje na przejście obok, ale i trudno napisać coś sensownego, żeby skomentować/ pocieszyć..
    Nauka, czasem piękne definiuje przypadki medyczne.... tylko, jak pokochać ból i cierpienie drugiej bliskiej osoby.
    Przepiękne porównanie do ptaków z Jatingi/choć obraz okrutny.
    Posłuchaj Lotosa = zgadzam się w 100 procentach z jego sugestiami.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • Staś rok temu
    Ten podwójny "zgrzyt" jest jak najbardziej celowym zabiegiem. Umysł ma się o niego potknąć. Niemniej dziękuję.
  • piliery rok temu
    Ładnie to brzmi. Czasem wiersze "brzmią" niezależnie od tego czy mają sens czy nie. Tyle na dziś. :)
  • Angie2828 rok temu
    Wiersz ukazuje proces utraty godności i młodzieńczej niewinności, gdzie z czasem pojawia się rozczarowanie i wewnętrzny kryzys. Obrazy zmieniającego się wyglądu i malejących wymagań symbolizują utratę kontroli nad życiem, a jednocześnie desperacką próbę zachowania siły i dumy. Mimo degradacji, narrator wciąż ma w sobie przekorę i wiarę, ale końcowy obraz "rozbijających się ptaków" wskazuje na tragiczny upadek marzeń i nadziei.

    5+++++
    Pozdrawiam ii zapraszam do siebie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania