Ściany już nie są białe
wymknęło się jedno spojrzenie
zostawiłeś uchylone usta
o jeden szept za dużo
aby udać
że nie słyszeliśmy oboje
teraz będę szukać odwagi
w pogniecionej sukience
kiedy myśli znikną
za rogiem
trzymając kubek z herbatą
utrzymuję równowagę
nie wiem dlaczego
białe ściany nagle
spąsowiały wstydem
Komentarze (11)
Ha, oto świetnie opisane moje emocjep po pomalowaniu jednej ściany - po roku - gdy palę papierosy 😅
Hshhha wiesz nie myślałam o papierosach , no ale😉
znajduję tu kameralnie ujęty obrazek po rozstaniu
Cześć Ireneo😉hmm czy po rozstaniu? Przemyśl dobrze ☺️☺️
Nie lubię białych ścian. Bodaj trącona biel delikatnie kolorem.
Świat jest kolorowy i różnorodny.
NO!
Witaj, no tak trochę szpitalnie😉
Bernadetta12345 ,
Może nie szpitalnie, bo ostatnio, jako pacjent, byłem jako nastolatek
na ślepą kiszkę. nie oto, by się chwalić swoim zdrowiem.
bo jutro np. może mnie zgarnąć.
Po prostu, nie lubię białych ścian.
Tak mam.
NO!
Starszy Woźny też nie przepadam … wolę delikatny kolor😉miłego…
"teraz będę szukać odwagi w pogniecionej sukience" i "białe ściany nagle spąsowiały wstydem" - myślę że w tych słowach ukryte jest sedno wiersza. Ale co oznacza jeszcze pomyślę, bo na razie nie łapię. Może później się rozjaśni?
Witaj😉🌞tak te zdania są najważniejsze 👍
Bernadetta12345 Dzięki za odpowiedź.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania