Dlatego marzy mi się aby moi bliscy odwiedzali mnie za życia, przynosili kwiaty i płomień w sercu, potem będzie mi wszystko jedno, czy przyniosą umarłemu zabite/ścięte/ kwiaty, wszelkie sztuczności....
5!
Zmarłym najbardziej na modlitwie zależy, reszta, mam wrażenie, wynika z naszej próżności.
Mnie najbardziej drażni, kiedy ktoś mi przeszkadza przy grobie, niektórzy coś odgrywają brzydkiego. Sztuczne łzy... zwracanie na siebie uwagi. Dziwni.
Przede wszystkim liczy się pamięć, jak mijam podniszczone groby, gdzie tablica jest nieczytelna zastanawiam się, jaka historia się kryje pod tym milczącym kamieniem. Choć nie ukrywam, że najbardziej serce boli, gdy widzi się te najmniejsze....
Wszystkich świętych to święto pełne zadumy, nad sensem życia i czasu po nim. Czy w następnym roku będziemy widzieć te same twarze, a może kogoś zabraknie? Czy może właśnie my, staniemy przed sądem, który nie można okłamać, a wszelkie wymówki nie zadziałają?
Jednak tak jak wszystko zostało przepełnione komercją, nawet takie święto nie jest wolne od głupoty ludzi... Największe znicze, kwiaty na pół pomnika, najlepsze ubrania, po to, aby pokazać się przy grobie w jak najlepszym stylu. A patrz ten zrobił to, a patrz to... A ten to, a tamten to... Niestety trudno w takiej atmosferze o jakiekolwiek przemyślenia. W końcu najważniejsza jest pamięć, chociażby jedno, skromne światełko zapalone w ciszy, a nie spektakle dla żyjących. Uświadomienie sobie, że cmentarz przepełniony jest, niczym stara biblioteka setkami historii, uwiezionymi pod ciężki płytami. Setki książek, które tylko pan Bóg może przeczytać, za pewne znajdzie się tu komedie, dramaty...
Nie zgodzę się, że trzeba pamiętać wyłącznie o żywych, lecz o zmarłych trzeba pamiętać, najlepiej albo w gronie najbliższych, albo we własnym sercu, bez pompatyczności, czy też melodramatów. W końcu są naszymi fundamentami, a kwiaty, czy też znicz to tylko symbolika, świadcząca o naszej pamięci, ale jej nie manifestują swoimi rozmiarami. Tysiące światełek, półmrok to naprawdę idealna atmosfera do zadumy, czy też pamięci, szkoda tylko, że człowiek to człowiek...
W tych zaniedbanych, starych grobach jest jakiś majestat. Nie sposób minąć obojętnie.
A na reszcie widać rywalizację o wianki, znicze. chryzantemy. Zresztą sama temu ulegam i staram się wybrać najpiekniejsze.
Ludzie... mnie tylko przeszkadzają w "rozmowie" kiedy tłum i gwar. Wolę chodzić wieczorem.
MartynaM↔Może ten ów, z drugiej zwrotki, po prostu wierzy w zmartwychwstanie i spotkanie ponowne.
Dlatego się uśmiecha, pomimo smutku i tęsknoty, bo wie, że tam już śmierć kaput i nie rozdzieli.
Pozdrawiam?:)
Komentarze (14)
"zimny ten kamień
ani dotknąć ani przytulić
choć w nim wszystko"
Dlatego marzy mi się aby moi bliscy odwiedzali mnie za życia, przynosili kwiaty i płomień w sercu, potem będzie mi wszystko jedno, czy przyniosą umarłemu zabite/ścięte/ kwiaty, wszelkie sztuczności....
5!
Zmarłym najbardziej na modlitwie zależy, reszta, mam wrażenie, wynika z naszej próżności.
Mnie najbardziej drażni, kiedy ktoś mi przeszkadza przy grobie, niektórzy coś odgrywają brzydkiego. Sztuczne łzy... zwracanie na siebie uwagi. Dziwni.
Dziękuję, Nuria, za komentarz
Martynka myślę podobnie do Ciebie :) nienawidze sztucznosci
Dzięki, Agnes.
Za wsparcie.?
MartynaM ??
Przede wszystkim liczy się pamięć, jak mijam podniszczone groby, gdzie tablica jest nieczytelna zastanawiam się, jaka historia się kryje pod tym milczącym kamieniem. Choć nie ukrywam, że najbardziej serce boli, gdy widzi się te najmniejsze....
Wszystkich świętych to święto pełne zadumy, nad sensem życia i czasu po nim. Czy w następnym roku będziemy widzieć te same twarze, a może kogoś zabraknie? Czy może właśnie my, staniemy przed sądem, który nie można okłamać, a wszelkie wymówki nie zadziałają?
Jednak tak jak wszystko zostało przepełnione komercją, nawet takie święto nie jest wolne od głupoty ludzi... Największe znicze, kwiaty na pół pomnika, najlepsze ubrania, po to, aby pokazać się przy grobie w jak najlepszym stylu. A patrz ten zrobił to, a patrz to... A ten to, a tamten to... Niestety trudno w takiej atmosferze o jakiekolwiek przemyślenia. W końcu najważniejsza jest pamięć, chociażby jedno, skromne światełko zapalone w ciszy, a nie spektakle dla żyjących. Uświadomienie sobie, że cmentarz przepełniony jest, niczym stara biblioteka setkami historii, uwiezionymi pod ciężki płytami. Setki książek, które tylko pan Bóg może przeczytać, za pewne znajdzie się tu komedie, dramaty...
Nie zgodzę się, że trzeba pamiętać wyłącznie o żywych, lecz o zmarłych trzeba pamiętać, najlepiej albo w gronie najbliższych, albo we własnym sercu, bez pompatyczności, czy też melodramatów. W końcu są naszymi fundamentami, a kwiaty, czy też znicz to tylko symbolika, świadcząca o naszej pamięci, ale jej nie manifestują swoimi rozmiarami. Tysiące światełek, półmrok to naprawdę idealna atmosfera do zadumy, czy też pamięci, szkoda tylko, że człowiek to człowiek...
W tych zaniedbanych, starych grobach jest jakiś majestat. Nie sposób minąć obojętnie.
A na reszcie widać rywalizację o wianki, znicze. chryzantemy. Zresztą sama temu ulegam i staram się wybrać najpiekniejsze.
Ludzie... mnie tylko przeszkadzają w "rozmowie" kiedy tłum i gwar. Wolę chodzić wieczorem.
MartynaM akurat dziś jest pewna magia i niestety dużo osób wieczorem.
krajew34, no widzisz, też się wycwanili i poczuli ten klimat.
Chyba coraz więcej takich zimnych kamieni wokół nas
Pozdr
5
A będzie chyba jeszcze więcej...
Pozdrawiam
MartynaM↔Może ten ów, z drugiej zwrotki, po prostu wierzy w zmartwychwstanie i spotkanie ponowne.
Dlatego się uśmiecha, pomimo smutku i tęsknoty, bo wie, że tam już śmierć kaput i nie rozdzieli.
Pozdrawiam?:)
To uśmiech ze zdjęcia na pomniku... i zawsze mnie boli.
Dziękuję, DD, za komentarz
Pozdrawiam
MartynaM↔To tym bardziej owa Osoba, już wie, że nie umrze i się z Tobą spotka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania