See ya
„Soon” dłuży się przeokrutnie,
gdy w emocjach zasypiasz gruszki w popiele.
Cozy sweter otula ramiona wyczerpane,
by miękki rękawek, czasem poszarpany,
pigwę zwąchał z soczystym aromatem.
Poprawiasz koronę, firankę odsłaniasz
i słońce promykiem oczko czule głaska.
Zamykasz kompa, łyk kawy cynamonem ocieka –
by w zapachu pieczonych, jesiennych kasztanów
na to całe „coming soon” cierpliwie doczekać.
Komentarze (9)
Bardzo obrazowy, drobiazgowy...
I podniesione "soon" - często irytujące bo subiektywne; niecierpliwość skazana na wyczekiwanie.
Cała Ja 😂
Lumi
widzę w tytule :D
Polaroid ojjj tak wyszło przez przypadek 🤣gapa jestem często i oczy nie te ostatnio😂 dziś zastanawiam się dlaczego mój krem żelowy pod prysznic się nie pieni taki Yope ...jakież było moje zdziwienie, gdy kończy się tuż tuź żee to balsam reperujący skórę 🤣żaden dusch 😂
Lumi też mnie ten Yop zastanawia i widzę że trzy osoby już to zauważyły oprócz mnie oczywiście.
Do niektórych pewnie dzięki temu dotrze że prawdę mówiłam już dużo wcześniej i że miałam rację.
najmniejsza starą mydlarnie balsam też na włosy już aplikowałam🤣czasami za szybko kolorem lecę 😂
A może by tak zmienić składnię i dać czasowniki na drugie miejsce? Nie widzę konieczności zmieniania jej bo rymów też nie widzę… pomyśl nad tym 😉
Ostatnie wersy- widzę rym , ale nie robi to raczej dobrego wrażenia… ja bym zamieniła kolejność… ale zrobisz jak uważasz😉
Mam na drugie Bernadeta ☺️dzięki pomyślę, czekam to mam czas :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania