Sekret
Więc jesteś moim niedopatrzeniem,
ja - jednym z twoich niedopowiedzeń,
kiedy głos wsiąka w naskórek,
a ten kruszy się i rozsiewa na meble, ściany,
kwiaty w kuchni.
Ja wiem.
I może to nam wystarczy za całą resztę,
może w tych krótkich szarpnięciach,
jest cała nieprawda o nas i o tym,
czego już nigdy nie ma, choć przecież trwa,
trawi się z wolna na parapecie,
w słońcu i chwilach ciszy, jak ta między nami.
Niewypowiedziana, choć widoczna na pierwszy rzut oka,
dla kogoś, kto zna nas bardziej.
Więc jesteś moim powidokiem, a ja?
Kątem w piwnicy, gdzie chowasz ziarno dla kur,
węgiel, żeby ciepło mogło przegonić jesień z kości, zimę z chodnika.
Żeby ściana nie odpadła ponownie,
kiedy przyjdą przymrozki
Komentarze (35)
Piękny sekret.
Dzięki.
Nie dostrzegam tu sekretu. To jasny, bardzo klarowny zapis relacji. Piękny, choć bardzo smutny, wiersz.
Ja jestem czyimś sekretem
Szalej. Nie interesujesz mnie Ty, interesuje mnie tekst. hehe
Szalej. Interpretuję na swój sposób ale nie wiem czy jest potrzeba to opisywać :-)
piliery mówisz, że nie dostrzegasz sekretu, więc podpowiadam. Ale ok
najmniejszej 😅
Szalej. Moim?? Wow ...coś takiego .:-)
Szalej. To interpretować czy nie? Obawiam się że wtedy rozwieję całą otoczkę tajemniczośći...nie umiem pisać metaforycznie .. ja raczej prosta baba ze wsi jestem :-)
Szalej. Może powinnam opisać ten sekret w dedykacji ? co myślisz??
najmniejsza nie mam pojęcia, o jaką dedykacje chodzi. A interpretację od czytelnika, przyjmę zawsze chętnie. Inni nie muszą czytać cudzych komentarzy 😏
Szalej. Zapraszam do mnie, podjęłam się interpretacji ..jeśli trafiłam jak KULą...w płot...
Na Jasnej Górze usłyszałam ,,nie buduj murów"":-)
oraz o tym jak ważna jest ,,czystość intencji"
najmniejsza jakaś Jehowa?! To dziękuję, to z całym szacunkiem, ale koniec rozmowy i brak odwiedzin
Szalej. Jaka znowu Jehowa?
Sekret tkwi w szczegółach w drobiazgach które tworzą codzienność. Tylko o co choy z tym kontem w piwnicy? :) może kątem:) ale jeśli kontem to mniemam że chodzi o pieniądze bo pieniądze szczęścia nie dają ale remont można zrobić i ściana będzie jak malowana. Ja nie wybrzydzam ale nie znoszę wilgoci i zapachu stęchlizny:) i jeszcze jedno, mam nadzieję że ta ukochana nie targa sama węgla z piwnicy:) ładne to naprawdę
Literówka. I nie mam pojęcia, kto targa węgiel, bo mnie już nie ma
Szalej. Nie mów że już Cię nie ma .Ktoś musi dokładać żeby nie zgasło....
O co chodzi
Popraw”Kątem”literówka bardzo fajny tekst
Fenks a lot
Więc to była literówka, a człowiek myśli i rozmyśla...
Ważne że nas poruszyło ale autor wrażliwy i z tym węglem dalej nie wiem 🙂
Taki rodzaj opału ,metafora
Nareszcie jest pełnia. Poprzednie były jedynie za zasłonami w oknach.
Podoba mi się bardzo.
,,bo nadal widzimy niejasno jakby za zasłoną""..Przybyła aureola dla autora pod okienko :-)...będzie tu on kiedyś Świętym ...:-)
najmniejsza To do mnie, ten koment?
Wianeczek tak :-)
najmniejsza Uświęć go zatem. 🤣
Najmniejszy paluszku. 😁
Wianeczek paluszku??
Wianeczek nie do mnie to należy ani ode mnie zależy..jedyne co mogę, to modlić się za niego ...co już zresztą mi się z pomocą Bożą udało.Coć tam dla niego wymodliłam...co z korzyścią jest dla mnie :-)
najmniejsza ,
kogo to obchodzi, że będziesz się modlić!
- A ja idę wykasztanić się pod gruszką.
NO!
Starszy Woźny a kogo to obchodzi że idziesz...mam napisać raport z przebiegu twojej defekacji czy jak??
zastanawiam się czy osoby z zaburzoną tożsamością seksualną zadowalają się jako mężczyzna czy kobieta,
może przemiennie czy czerpią przyjemność z komentarzy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania