Sekret

Na skraju lasu

pod dębem, leszczyną,

gdzie słońce całusy wykrada jeżynom,

promykiem muska liście, gałązki

między gęstwiną, w przesmyku wąskim

siedział jegomość w czapce czerwonej,

z nosem pękatym, dawno golony

Siwiutkie włosy na twarz spływały

 

Siedział nad kartką, z piórem niemałym

gęsim, jak sądzę, i z atramentem

w butli dymionej jeszcze nietkniętej

Wtem tajemniczy brodacz, uroczy,

koniuszek pióra w butli zamoczył

i począł kreślić litery pierwsze,

słowa i wersy utkane wierszem

 

Cicho, pod nosem, szeptem czytałam

o sobie – ciekawskiej, co w progu stała,

co tam trafiła zapewne przypadkiem

i stała w milczeniu – a to dość rzadkie

 

Cisza w usposobieniu kobiety…

 

Tu rozbawiły mnie słowa poety

i nie chcąc choćby pisnąć ze śmiechu

oddech wstrzymałam.

 

W tej ciszy, na wdechu

wycofałam się spod gęstwiny

gałęzi dębu, krzaków jeżyny

i poszłam ścieżką przez las, co zasłynął

z wierszy pisanych gdzieś

pod leszczyną…

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Marabut 2 mies. temu

    Tylko nie odchodź zbyt daleko.
    Ś- wiersz-cza wyślę z tęsk-notą.
    *****

  • Polaroid 2 mies. temu

    Utknęłam przy mrowisku. Fantastyczna sprawa. Nie mogę się oderwać :)

  • Marabut 2 mies. temu

    Ś-wiersz-cz za-uroczy mrówki się nie oprą
    Oder-wać-pani chętny by pomóc.

  • Shira 2 mies. temu

    ..., a ja tylko do dębu się przytuliłam, tak jak do swoich,w moim umiłowanym lesie.
    Jeden ma na imię Jantar, a drugi Onyks...,
    a potem orzeszków szukałam...
    Wiersz? Nie trzeba wiele pisać, żeby wiele powiedzieć. Bardzo tutaj niebanalnie poetycko
    z promieniem zapraszającym do rozmyślań.
    Gratuluję autorce utworu i dziękuję.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania