Sekret
Czasami myśli, odpływają tam gdzie chcą,
Czasami ma się nadzieję, na lepszy czas,
Widzimy znaki, kierując wątłym losem,
Próbujemy wpłynąć, do bezpiecznej przystani.
Miłość i miłość... to wszystko co nam zostało,
Człowiek widzi rozpadające się części,
Próbuję pojąć, to czego nigdy nie pojąłem,
Ostatnie święta... ostatni wspólny czas.
Często serce dyktuję warunki,
Zauroczenie wywołane obrazem,
Myśli nie dają spokoju, atakują zajadle,
Bierność wpływa na duszę.
Miłość i miłość... to wszystko co nam zostało,
Można wyciągnąć karty wspomnień,
Policzyć uciekające dni,
Ale prawda jest jedna - tajemnica już działa.
Komentarze (7)
Te przecinki, to ja nie wiem jak Ty stawiasz. Jak narabany na chwile przed utarata przytomnosci.
A poza tym, coz, jojczysz o milosci.
Jak to na wloskiej.
A może nie miłości? ;)
To, czego nigdy nie pojal, a nie to, co nigdy nie pojal byc powinno.
Niemampojecia96 Thank you za wskazanie błędu :)
Zobaczyłam obraz kogoś, kto układa w głowie pożegnanie, znając już wyrok. Smutny obraz. Bierność, bezsilność, wspomnienia i pytania.
Przytłoczyło mnie, więc się nie przyczepię o wykonanie.
Pozdrawiam.
Treść na pewno mnie zatrzymała i za to wielki plus :-) Ciekawie ubrałeś tą historię. Jest taka szczera i prawdziwa i to mi się podoba. Zastanowiłbym się nad użyta przez Ciebie interpunkcją. W tak dobrych utworach, jak Twój pozbyłbym się przecinków, kropek, wielokropek i myślników. Możesz nawet sam zobaczyć i przekonać się jak by to wyglądało w programie do pisania, z którego korzystasz. Kiedyś ktoś mi podpowiedział, przy okazji tworzonych przeze mnie wierszy, że nie potrzeba zaczynać kolejnej zwrotki wielką literą i w Twoim wypadku też bym to proponował. Utwór zyska na znaczeniu :-) Pozdrawiam, czwóreczka z plusem !
Dziękuję za sugestię! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania