sekretne życie ziemniaka

ziemniak

leżał w szafce

i udawał

ziemniaka

bardzo przekonująco

aż do środy

w środę

około osiemnastej

założył kapelusz

zrobiony z obierki

i wyszedł

nie przez drzwi

to byłoby zbyt proste

wyszedł przez pojęcie

„warzywność”

które akurat

było uchylone

śledziłem go

ostrożnie

przeszedł przez kuchnię

skinął głową

marchewce

która grała

na harmonijce

z makaronu

i zniknął

za lodówką

tam

jak się okazało

odbywał się bal

rzeczy

które miały dość

bycia sobą

widelec

przebrał się

za kometę

poduszka

za argument filozoficzny

a mydelniczka

za późne średniowiecze

ziemniak

tańczył

z cieniem czajnika

bardzo elegancko

choć trochę na skrobię

około północy

ogłoszono konkurs

na najbardziej nieprawdopodobne istnienie

wygrał go

guzik

który od pięciu lat

udawał

planetę

w układzie

jednej skarpety

ziemniak wrócił

nad ranem

zmęczony

ale szczęśliwy

położył się

na swoim miejscu

i znów

stał się zwyczajny

tylko czasem

gdy obieram ziemniaki

widzę

jak jeden z nich

uśmiecha się

bardzo tajemniczo

jak ktoś

kto zna adres

do świata

ukrytego

za lodówką

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Starszy Woźny godzinę temu

    Znów surrealistycznie.
    Mnie nie przeszkadza zapis
    w życiu nie jedno przeszłem.
    5.
    - Proszę Ja Ciebie -

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania