---
--- Usunięto ---Mieszkańcy margonem bardzo lubią noce
wtedy się chowają tak pod ciepłym kocem
i zaczynają swoje nocne łowy
tu kogoś dedną, tam pozbawią głowy
Jam na lewani jest wspaniałym graczem
przed takimi noobami chętnie zakozaczę
Bo nie jesteście dla mnie przeszkodą
zwykłymi dziećmi, ot nieznaczną kłodą
W Ithan nocami dyskusje różnorakie
kto z kim, gdzie, kiedy, z grą są niezwiązane
I tak czas mija na w margonem granie
Wszyscy online siedzą, kto pomyśli - spanie?
koniec walki
rzucasz nuty
wizji tysiąc w tej jedynej
więc tu teraz
otwórz oczy
ściągnij w końcu cudze buty
tam na skraju leży książka
strony z niej powydzierane
kradniesz wersy
po literze
posklejane w nową całość
pytam się czy dzisiaj wstałeś
twe upiory już zamknięte
ciasno trochę w nocnej szafce
czemu więc i ja w niej jestem?
pozjadały nawet ciemność
chyba mole nie wiem sama
chcę stąd wyjść
by w dzień nowy
raz za razem się znów karać
może bezpieczeństwa kropla
ugasi dziś morze winy
że ty jesteś
litościwy
nie miej czas zostawia
blizny
Komentarze (9)
"Co roku ginęli wielu ludzi" - ginęło
"Podobnie, jak w pierwszym przypadku, pierwsze zmiany zachodzą po miesiącu." - ja bym zmieniła to słowo "pierwsze" na jakieś inne, lub po prostu usunęła z tego zdania.
"Wszystkie ich zmysły wyostrzają się, niestety ich ciała nie będąc w stanie wytrzymać nagłych zmian, a oni umierają z powodu zatrzymania akcji serca." - ja bym z tego zdania wyrzuciła "a oni", bo to nie ma za bardzo sensu :)
"Nie należało również zaświecać światła, tak na wszelki wypadek." - mi się wydaję, że "zapalać" byłoby lepszym określeniem, ale to już tylko moja sugestia :)
"Musiała coś zrobić... choć spróbować pomóc." - "chociaż" bardziej by tu pasowało
"Wyglądał, jakby był mniej więcej z wieku Laury." - jeśli chodziło ci o to, że (prawdopodobnie) ma tyle samo lat co ona, to "z" zmieniłabym na "w" :)
"Przerażona stanęła jak słup soli, co jak co, ale czegoś takiego się nie spodziewała." - ja bym ten przecinek usunęła i od niego te słowa aż do kropki napisałabym w nawiasie, bo to jest... takie wtrącenie autora, co może w tym momencie czuć bohaterka :)
"Drugi z mężczyzn mgnieniu oka zjawił się przed nią, skutecznie umożliwiając dalszą ucieczkę." - tutaj zapomniałaś o "w"
"Piorunując do..." - go
Fabuła jest ciekawa, błędów troszkę wyłapałam, ale nie wiem czy dużo tu pomogę. Nie wiem jak piszesz teraz, ale w tym tekście chyba bardzo lubiłaś stawiać przecinki, bo niektóre były zbędne, ale nie przyczepiam się jako tako do nich, bo ja też często albo stawiam je niepotrzebnie albo o nich zapominam :) Oczywiście jak wstawisz kolejny... rozdział? część? To z chęcią przeczytam :)
Niestety przecinki to moje przekleństwo... :/ Następny rozdział postaram się dodać jutro. Dziękuję za wychwycenie błędów, nie wiem czemu sama czytając tekst kilka razy ich nie zobaczyłam :p
little girl Nie martw się - mi też się zdarza, a o przecinkach już nie wspomnę :p
Tekst ogólnie fajny i podoba mi się, jednak niektórych chwilach przypominał mi pewien film (nie pamiętam tytułu), a w innych książkę "Mroczną bohaterkę." Ale jestem ciekawa jak to wszystko potoczy się dalej. Chciałam wypisać błędy, ale ubiegła mnie Dot :) Zostawiam 4 :)
Pierwszy raz mi się udało :p Nie wiem czy mam się cieszyć
Cieszę się, że Ci się podoba. Dziękuję za ocenę :)
O matko! :o Dopiero po kilku godzinach zrozumiałam co Dot miała na myśli pisząc, że jej się udało :D Ciesz się ;) Kto zabroni xdd
literówki, błędy ale nie na tym się skupiam
bardzo podoba mi się pomysł na początek historii, jeśli dalej będziesz pisać w tak interesujący sposób możesz być pewna, że będę wierną czytelniczką sekretów :) jestem ciekawa jak potoczy się dalej historia :) zostawiam 4 i czekam
Miło mi, że Ci się podoba i mam nadzieję, że dalsze rozdziały nie zawiodą Twoich oczekiwań ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania