Sekunda staje się wiekiem

I stało się tak, iż gdy sen spowija człowieka, świat traci brzegi, a zapach jaśminu zwiastuje Jej przybycie, nim wzrok zdolny jest cokolwiek pojąć. Wtedy w bezgranicznej głębi objawia się Ona.

Włosy długie niczym noc, a oblicze jako zorza na krańcach wszechświata. W górze krucha niby płatek śniegu, w dole zaś potężna niczym Hallasan. Odziana w lekki, biały jedwab, lecz stopy swe kryje w ciężkich żołnierskich butach.

Niezmienna, gdy sekunda staje się wiekiem. Wówczas stąpa po stworzeniu, a wszystko, co żyje, jest Jej poddane. Oczy ma jako otchłań, albowiem jedno spojrzenie zdmuchnąć może gwiazdy i skazać niebiosa na bezkresny mrok.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania