Sen
Nocą znów o Tobie śniłem.
Dotyk dłoni aksamitny, oczu blask głęboki.
Głosu ton, tak sercu miły,
zbudził kwiaty nad potokiem.
Uśmiech jasny niczym słońce.
Suknia zwiewna i na nosie okulary.
Na policzkach dwa rumieńce
skradły światu urok cały.
Oczy moje tak syciłem Twoim słodkim wizerunkiem.
Nie czekałaś ani chwili - obdarzyłaś pocałunkiem.
Komentarze (5)
Nadal piszesz zaimki osobowe z wielkiej litery. Nie posłuchałeś Angeli 2 miesiące temu...
Piękno poezji polega właśnie na tym, że wymyka się ona schematom i jest zwierciadłem duszy.
Wiersz jest pełen emocji,
takich jak tęsknota, miłość i szczęście.
Dzięki, trafione w punkt.
Nocna polucja w mowie wiązanej.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania