Sen
Znowu ten sam sen.
W którym stoje nad rzeką.
Obok jesteś ty.
Chciaż czuje że tak naprawdę jesteś daleko.
Spokojnie rozmawiamy.
Jak za starych lat.
Chciaż w środku serca czuje.
Jak bardzo jest mi cię brak.
Widzę że woda się podnosi.
Ty się lekko uśmiechasz.
Bierzesz mnie za rękę.
Zabraniasz stąd uciekać.
Gdy powoli z tobą tonę.
Nie myślę o strachu.
Zamykając oczy.
Oddaje się ciemności.
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania