Sen
Dobrym czy złym żem się ja stał?
Jam do dni minionych przykuty jest
Jak Prometeusz do kaukaskich skał.
Jeno sen wybawia mnie od mych dziennych mar,
Lecz nad ranem znów upadam
Jak z mitu zachłanny Ikar.
A i oczu zmrużyć nie mogę,
Gdy trwożnych myśli pan
Zsyła na mnie całą swą załogę,
A za oknem srebrny księżyca blask
Poucza mnie udając starego Lebiodę, krzyczącego,
Że wkrótce dnia nowego spotka mnie brzask
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania