SEN
Spała i śniła
W popiele iskra
Po ognisku które wygasło
Pod powiekami zostały marzeń skrawki
Nad inną rzeką ognisko płonie
Rozpalone przez iluzję
Nad skarpą szarpiąca brzeg
Biegnie choć nie ma powrotu
Dokąd ?
Obudziła się i śniła
Spadając w dół
Spała i śniła
W popiele iskra
Po ognisku które wygasło
Pod powiekami zostały marzeń skrawki
Nad inną rzeką ognisko płonie
Rozpalone przez iluzję
Nad skarpą szarpiąca brzeg
Biegnie choć nie ma powrotu
Dokąd ?
Obudziła się i śniła
Spadając w dół
Komentarze (4)
Ta sytuacja liryczna jest mi bliska, potrafię ją sobie wyobrazić i rozpoznać jej emocjonalny klimat.
Dziękuję za ten komentarz. To miłe, że ktoś tak to odbierać aczkolwiek ta sytuacja liryczna nie jest łatwa ani prosta ani miła.
podobają mi się obrazy rodem z natury: rzeka, ognisko, skarpa.
Jest tu jakiś zaczątek wiersza, jakaś myśl, mignięcie, które można obudować słowem.
W tej powłoce jednak, wg mnie, frazy brzmią sztucznie i mało ciekawie. Niepotrzebne inwersje, wersyfikacja plus układ słów sprawiający że poszczególne wersy wystukują nieprzyjemne staccato. Do tego wykrzyczany tytuł i pleonazm w finale. To wszystko, moim zdaniem, odwraca uwagę od obrazów, które mogłyby na czytelnika zadziałać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania