Sen

Czy jesteś prawdą, czy tęsknoty echem,

Co umysł z pragnień i rozpaczy splata?

Zjawiasz się codziennie, z każdym oddechem,

Zbyt idealna dla mojego świata.

Wszystkie sny gasły z brzaskiem bezpowrotnie.

Ciężar ich wspomnień dalej w sobie niosę.

Lecz jeśli jesteś snem, niech świt mnie nie dotknie,

Bo tego przebudzenia na pewno nie zniosę.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania