sen

W oczach miał blask łez

i złość na policzku

drgała mu jak struna napięta do granic ,

wyrwał się do przodu , chciał zrobić ten krok

ale widać świat , miał dawno go za nic.

Nie poruszył się choć naprężył mięśnie ,

zastygł w takiej pozie , zagubiony w czasie

przegrał swoje życie , przegrał wiedział dobrze ,

ale za co znów

dostał taką karę.

 

Za głupie marzenia , niespełnione sny

za słowa dla których świat mógłby podpalić,

zastygł w bezsilności , przegrał tak jak Ty

nie wiedział ,że wszystko tak szybko się spali.

 

W oczach miał blask łez i łzę na policzku

co spływała prosto , do kącika ust

zatrzymał na chwilkę , to co kochał blisko

ach jakże szybko , zabolało znów.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania