sen
W oczach miał blask łez
i złość na policzku
drgała mu jak struna napięta do granic ,
wyrwał się do przodu , chciał zrobić ten krok
ale widać świat , miał dawno go za nic.
Nie poruszył się choć naprężył mięśnie ,
zastygł w takiej pozie , zagubiony w czasie
przegrał swoje życie , przegrał wiedział dobrze ,
ale za co znów
dostał taką karę.
Za głupie marzenia , niespełnione sny
za słowa dla których świat mógłby podpalić,
zastygł w bezsilności , przegrał tak jak Ty
nie wiedział ,że wszystko tak szybko się spali.
W oczach miał blask łez i łzę na policzku
co spływała prosto , do kącika ust
zatrzymał na chwilkę , to co kochał blisko
ach jakże szybko , zabolało znów.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania