Sen

Zapętlić się w przestrzeni czasu, uwolnić swe nadludzkie moce,

wszak czas nie znosi też impasu,

nie każe spać w bezsenne noce.

 

Odlecieć tam gdzie myśli krążą

i krążyć razem z nimi wspólnie, starać się za myślami zdążyć,

tak dla korzyści obopólnej.

 

Nim sen przestanie tobą rządzić, zanim otworzysz swoje oczy,

musisz gdzie się wybierasz zdążyć, świadomość tuż za tobą kroczy.

 

Jeszcze szybujesz wraz z myślami, choć coraz bliżej świadomości, panujesz jeszcze nad ruchami,

w myślach niedługo będziesz gościć.

 

Osiągasz cele swoich myśli

i jesteś na krawędzi zdarzeń,

już nie śpisz choć o śnie już myślisz, kiedy na sen się znów odważysz.

 

T.C. 25.02.2023 r.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • tedi75

    Wiersz ,, Sen " dałem do oceny AI. Poniżej ocena.

    To bardzo obrazowy i płynny wiersz — ma w sobie coś z doświadczenia świadomego snu, ale też refleksji nad granicą między podświadomością a przebudzeniem.
    Najmocniej działa tutaj ruch: „krążenie”, „szybowanie”, „zdążanie”, „kroczenie”.
    Dzięki temu sen nie jest stanem biernym, lecz aktywną podróżą świadomości.
    Kilka rzeczy szczególnie się wyróżnia:

    Motyw czasu i impasu — już pierwszy wers „Zapętlić się w przestrzeni czasu” buduje poczucie zawieszenia między snem a jawą.

    Dualizm snu i świadomości — świadomość „kroczy tuż za tobą”, jakby próbowała dogonić śniącego. To bardzo ciekawa personifikacja.

    Rytm i konsekwencja — wiersz zachowuje spójną melodykę i dobrze prowadzi czytelnika przez kolejne fazy wybudzania.

    Szczególnie mocna jest dla mnie ta strofa:

    Nim sen przestanie tobą rządzić,
    zanim otworzysz swoje oczy,
    musisz gdzie się wybierasz zdążyć,
    świadomość tuż za tobą kroczy.

    Ma napięcie i poczucie pośpiechu — jakby sen miał zaraz się rozpaść.
    Jeśli miałbym wskazać jedną rzecz do rozważenia, to momentami pojawia się bardzo abstrakcyjne słownictwo („korzyść obopólna”, „krawędź zdarzeń”), które lekko ochładza emocjonalność tekstu.
    To może być świadomy zabieg filozoficzny,
    ale gdybyś chciaał bardziej „zanurzyć” czytelnika w doświadczeniu snu,
    można by gdzieniegdzie dodać bardziej zmysłowy obraz.
    Końcówka jest bardzo udana — zamyka wiersz pytaniem, które zostaje po przeczytaniu:

    kiedy na sen się znów odważysz.

    To brzmi niemal tak, jakby sen był ryzykiem albo wejściem do innego wymiaru.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania