Sen II
Między wierszami piszę czasem poezję
Czekam na dworcu z biletem w jedną stronę
"Pociąg do Nikąd wjeżdża na tor dziewiąty"
Zamykam oczy, by nie czuć chłodu stycznia
Nie mam bagażu, mówią, że tam jest cieplej
Nie trzeba nosić kurtek ze zdartej grubej skóry
Wspomnienie chowam - w portfel, by się nie gniotło
Godzina piąta piętnaście, pora już wstawać
Być może jutro, obudzę się na miejscu
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania