Sen II

Między wierszami piszę czasem poezję

Czekam na dworcu z biletem w jedną stronę

"Pociąg do Nikąd wjeżdża na tor dziewiąty"

Zamykam oczy, by nie czuć chłodu stycznia

Nie mam bagażu, mówią, że tam jest cieplej

Nie trzeba nosić kurtek ze zdartej grubej skóry

Wspomnienie chowam - w portfel, by się nie gniotło

 

Godzina piąta piętnaście, pora już wstawać

Być może jutro, obudzę się na miejscu

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • piliery 3 godz. temu
    Bardzo to wtórne, oklepane.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania