Sen jak w bajce
W czterech ścianach jestem znów,
gdy obudzę się ze snów.
Spojrzę na ten odległy świat,
który trwa już wiele lat.
Mam wrażenie takie że,
czasem budzę się we śnie,
toczę dawną przeszłość swą,
co się staje bajką mą.
Lecz to wszystko prawdą jest,
muszę przyznać ten mój gest.
Popłakać czasem gdy,
nie spełniają się me sny.
Gdy otworzyłam oczy me,
ja nie byłam już we śnie.
Ten czar prysnął mi
i znów nadchodzą ciężkie dni...

Komentarze (7)
Spodobał mi się wiersz 5
Dziękuje :)
Czytając ten wiersz, odniosłam wrażenie, że rymy przychodzą Ci równie łatwo, jak oddychanie.
5
Bardzo proste rymy, a jednak całość ma sens, 5. ;)
Dziękuje bardzo :) Jeśli chodzi o rymy to nie zawsze przychodzą mi z łatwością,to już zależy od weny twórczej :)
Coś pięknego :) Zostawiam 5
Takie szczere. Ładnie zgrane. Bardzo mi się podoba. Czasem dobrze traktować życie tak, jakby było snem ;) 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania