"Panie majster do czego jest ta rura?..." Trochę Salvadora Dali, a trochę szkoda, że z własnej woli nie możemy sobie czasem zafundować trochę "dysfunkcji", wyzerować pamięci... Pan B mnie wyprzedził - muszę poćwiczyć szybsze pisanie;)) 5 ale swojej piątki nie wstawił - roztargniony jakiś.
Klimat jak najbardziej mój. Czysty surrealizm, logika, a jakże, ale tak pokrętna, że aż absurdalna i tak absurdalna, że w sumie sensowna:) Do tego ta specyficzna mowa pana Rzecznika... Hm, ale jest też w tym wszystkim trochę z "Procesu":) Co ja tu będę, 5 oczywiście :)
Komentarze (12)
Ciekawie piszesz. Świetne dialogi i intrygująca akcja. Brawo ty. 5
Eee, bez przesady, Buczyborze. W ramach możliwości będę rozwijał wątek podróży mojego bohatera. Miło mi, że się podobało :)
"Panie majster do czego jest ta rura?..." Trochę Salvadora Dali, a trochę szkoda, że z własnej woli nie możemy sobie czasem zafundować trochę "dysfunkcji", wyzerować pamięci... Pan B mnie wyprzedził - muszę poćwiczyć szybsze pisanie;)) 5 ale swojej piątki nie wstawił - roztargniony jakiś.
Karawanie, Jasiu, jasiu, wszystkiego mam cię uczyć? :)
Przeczytałam o tych niepodłączonych kablach i nieprzeczytanych książkach, ale to chyba nie mój klimat :)
Kable nie miały nic ba końcu. Dzięki:-)
Klimat jak najbardziej mój. Czysty surrealizm, logika, a jakże, ale tak pokrętna, że aż absurdalna i tak absurdalna, że w sumie sensowna:) Do tego ta specyficzna mowa pana Rzecznika... Hm, ale jest też w tym wszystkim trochę z "Procesu":) Co ja tu będę, 5 oczywiście :)
Dzięki za opinię:-)
pięć powinieneś spróbować wydać swoje opowiadania zebrać je do kupy i zrobić z nich taki zbór różnych opowiadań ja oczywiście do niczego nie namawiam
Jak będę miał 200 stron science-fiction to wydam, spokojna twoja rozczochrana:)
Neurotyk
A skąd wiesz że jestem rozczochrana no i gdzie ten nowy portal czy to też jest science-fiction?
Margerita , tak sie mówi. Oznacza to: nie martw się.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania