sen literacki

śniło mi się

odwiedził mnie Hamlet

był taki…

grobowo filozoficzny

 

spytałem

co słychać

 

powiedział

spotkałem dziewczynkę z zapałkami

umierała z zimna

tak po prostu

bez intryg szaleństw wielkich słów

szczękała zębami

ciało falowało w rytmie

Dead Can Dance

 

spojrzałem w jego zamyślone oczy

a on pokręcił głową i wyszedł

 

obudził mnie chłód

otwartego okna

i przypomniał mi się

„Tren Fortynbrasa”

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Grain dwa lata temu
    Napisane bez halucynogenów. Na 100 %.
  • Lotos dwa lata temu
    Hahaha... powitać pierdzigrzmota. Jak tam rakiety ukraińskie spadają koło domu?
  • Grain dwa lata temu
    Lotos Spytaj Hamleta
  • Lotos dwa lata temu
    Grain Hamlet przy tobie to goguś , ty jesteś największy, każdy twój tekst jest jak rakieta.
  • piliery dwa lata temu
    Całe szczęście że to sen. Bajka też w naszej rzeczywistości okrutna ale wiersz celny.
  • Agnes07 dwa lata temu
    Co na to zimny praktyk Fortybans?
    Dwie racje nierozwiązane przez najwybitniejszych poetów. Tren oczywiście przykrywką. On nie płacze nad zmarłym Hamletem. Wrecz przeciwnie próbuje udowodnić ze jest lepszy ze ma moc i jest lepszy a idealista? Hamlet? Dlaczego on zobaczyl umierającą z zimna? I czy mogl jej pomóc? Dałby jej ogień ogrzałby zimne dłonie? Pytań jest wiele. Czy może zimny praktyk Fortynbrans pomógłby małej? A jeśli to były mrzonki szalonego Hamleta? Myślę że Herbert lubil Hamleta :)
  • Agnes07 dwa lata temu
    Fortynbras*
  • Catrina dwa lata temu
    Daję 5 bardzo mi się podoba 🙂
  • Lotos dwa lata temu
    Dzięki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania