Sen na jawie
Co mam napisać? Że jestem Maciek, mam 1 lat i jestem smartphonem? A może to, że jestem Pan Tajemniczy? Nie. Mam na imię Michał. Jestem lekarzem.
(tak, głupio to brzmi, hehe, ale przejdźmy do wnętrza sytuacji)
Jutro będę mieć całą masę heroiny, koki itp. Osobiście ukradnę trochę zioła i inne dragi. W końcu wyruszam w podróż.
*
Mój kolega ma na imię Janek. Miło się z nim spędza czas.
- Chcesz kwasu? - zapytałem.
- Nie, dzięki, jestem już wystarczająco nasrany tymi dragami... HAHAAA.
- Z czego się tak śmiejesz palancie?
- HAhshhhaaha. Naćpałem się.
- Patrz lepiej na drogę.
- Jak, śmieciu?
- Normalnie...
- Ale ja tu widzę same potwory bez głów!
- To daj tą kierownicę.
I tak podróżnęliśmy do jakiegoś hotelu. Ogólnie podróż była fajna.
- Ej, stop!!!
- Co.
- No to, wszystko mi dookoła wiruje, a kolory pachną!
- Bo się naćpałeś kretynie.
- Wcześniej to ty byłeś na haju!!
- Spadaj. Ludzie patrzą.
O cholerka. Policja.
- Spadamy!!!
Gdy udało nam się ucieknąć z tego hotelu, postanowiliśmy poszukać więcej przygód.
Komentarze (6)
Bycie lekarzem, brzmi dziwnie? Jak dla mnie to brzmi bardzo dobrze, satysfakcjonująco, że coś się osiągnęło w życiu.
Dialogi - Nie wiadomo co kto mówi, budowanie zdań też jest słabe.
" - Co. " - Co, to jest wyraz pytający. Np. " Co to? ", " Co tam? " Zamiast kropki powinien być znak zapytania.
Zdania - Jak już mówiłam, słabo napisane. Treść jest bezsensu, nie widzę w niej nic ciekawego.
Może to twoje początki, może nie. Życzę Ci dużo weny, cierpliwości. Praca czyni mistrza. Pozdrawiam bez oceny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania