sen prozą
Miałem dziś piękny sen.
Dziwne, jak sny potrafią poprawić lub zepsuć nam dzień... Podświadomość podpowiada nam zakończenia pewnych historii w sposób tak odmienny od rzeczywistości.
Tak.
Nie przypuszczałem, iż pomimo tylu ran jest tam jeszcze tyle uczucia, które o dziwo jeszcze nie umarło – chociaż powinno. Nie sądziłem, że można chcieć cały czas wybaczyć rzeczy niewybaczalne, że można zasklepić rany i że mógłbym zapomnieć i do tego nie wracać. Wciąż jeszcze mógłbym. Dziwne to jak na człowieka tak charakternego ( wręcz zajadłego ) w swoich poglądach. I wiem, że wręcz pragnę, żeby nie było za późno, i wiem, że wciąż kocham i chciałbym wyrwać z tej „sekty umysłowej” rodzinę, którą stworzyłem...
Wiem też, że boję się dnia, w którym odrzucając „samobiczowanie” odwrócę się na zawsze, dnia w którym nie będzie już powrotu do niczego, nie będzie powrotu do mnie, dnia w którym zamknę drzwi uczuć, spotykając na swojej drodze kogoś, kto otworzy mi inne wrota do miłości – pomimo tego, iż wzbraniam się i wystrzegam tego jak ognia.
Czy to normalne?
Nie wiem.
Dopóki śmiech nie zastąpi bólu tak będzie.
Pytanie tylko kim?
© Adam "Riggs" Wychowaniec
Komentarze (10)
Odważne w treści, za co ocena maksymalna.
Gdybym miał grzebać w strpnie technicznej, to:
"Nie przypuszczałem, iż pomimo tylu ran jest tam jeszcze tyle uczucia, które o dziwo jeszcze nie umarło – chociaż powinno." - wywaliłbym jedno "jeszcze".
Pozdrox.
Dziękuję
Nie wiem czy przemyślałeś to iż stajesz się wyraziście transparentny, już nie tylko na niwie okoliczności własnych działań, lecz zarówno w przestrzeni ogólnodostępnej pragmatycznie. No w każdym razie - nie było tego dotychczas tak bardzo widać (choćby na wpisie info typu "O mnie"), a tera jesteś niejako na widelcu itd. Zakładając, że wyszukiwarka jest wiarygodną - no i teges... Nadal działasz w branży tzw. transportu, czy już przewagą jest tzw. kultura niszowo "masowa"? :) Pzdr
Powiem szczerze, że spodobał mi się ten tekst. Pierwszy raz zobaczyłam w Tobie - człowieka.
Z tej radości postawię Ci pątkę...
Jestem czlowiekiem pod wielką skorupą, którą daję unieść tylko nielicznym. I przeważnie dostaję za to pod ogon, ale nie tracę wiary. Nigdy. Pozdrawiam
riggs u mnie pod wierszami jakoś mało w Tobie człowieka... stąd radość, że tutaj mogłam zobaczyć.
Pozdrawiam również.
To jest trudny dla mnie i chyba bardzo osobisty dla Ciebie tekst.
Mimo to, podobał mi się.
Pozdrawiam.
Trochę refleksyjny, melancholijny klimat. Krótki, bardzo spoko tekst. Pozdro
Dziękuję za komentarze. Pozdrawiam
Ja już wcześniej wspomniałam, że jestem za, teraz powtórzę :)
5 wstawione :)
Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania