Sen Ulotny
Ty budzisz swiat do zycia swa uroda
Piekno twe jest losu mego osloda
Bo gdy stoje choc chwile obok ciebie
Czuje sie jakbym nagle znalazl sie w niebie
I choc wiem ze miec cie nie jest mi dane
Kazdego ranka budzac sie nad ranem
Siegam pamiecia do snow moich
Gdzie wpatrywalem sie w blask oczu twoich
Nasze dlonie w jednosci zlaczone
Mimo iz to tylko senny moment
Wracac bede do niego dnia kazdego
By czuc serce twe tak blisko mojego
Komentarze (6)
Znaki diakrytyczne pewnie urwało podczas mielenia, w trakcie procedury publikacji.
Trochę banalnie i total na częstochowskie pola.
Dziekuje za komentarz, kazdy ma prawo do swojego gustu :)
Bardzo dobre, można powiedzieć perfekcyjne, gdyby nie ten mały błąd "blask oczu twoich" powinno być "blask oczu twych". "Twych" jest dużo bardziej poetyckie, szczególnie gdy się czyta rano nad porankiem.
Gratuluję talentu.
Dziekuje za komentarz, doceniam mile slowa. W kwestii bledow mieszkam zagranica od 14 roku zycia wiec niestety ale ma to impakt :)
Ksiaze
Piszesz do człowieka, który nie mieszka w Polsce, a ostatni raz tam był, z kilkudniową wizytą ponad dwadzieścia lat temu. Więc rozumie twój... Znaleźć miejsce na drugi język, nie wypychając z głowy pierwszego, to ogromna sztuka.
A teraz już na serio: Tu jest raczej problem edukacji, gdyż w "normalnym" systemie edukacyjnym, czternastolatek powinien władać dobrze, przynajmniej jednym językiem obcym.
Ps., Napisz to samo tylko w języku, którym władasz najlepiej. Za słabo znasz język polski, aby go używać do pisania poezji.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania