sens bezsensu
siedzę przy barze i piję wodę z kieliszka
powietrze jest gęste od cudzych potrzeb
lustro naprzeciwko pozwala zajrzeć w oczy
tym którzy szklą każdy mijający dzień
myślicie że piękno jest czyste
jak wszystkie cienie na słońcu
wielkie dziury są zawsze czarne
nie mówcie mi kim jestem
kiedy siedzę trzeźwy w knajpie
na skrzyżowaniu ulic donikąd
Komentarze (5)
Zostawiam 5, podoba mi się raczej całość, choć pierwsza jest rewelacyjna.
Pozdrawiam serdecznie.
:~)↔Pozdrawiam:)↔5
Kolejny dobry wiersz spod pióra.
"Wielkie dziury są zawsze czarne". Przejmująco. Każda zwrotka ma moc.
Świetny wiersz. Każdy wers coraz lepszy. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania