Sentyment trupa
Jam jest trupem co leży na polu wokół mnie słyszę odgłosy boju. Już mnie nikt nie pocieszy, nie przytuli do snu puchową kołdrą nie otuli. Porzucili mnie na pastwę losu zostawiając wśród kwiatów lotosu. Com ja im uczynił takiego, że zostawili mnie tutaj samego? Mojego ciała nie pochowali, umrzeć mu spokojnie nie dali. Słyszę odgłosy boju i nie daje mi to spokoju że ciągle coś mnie nurtuje i mocno w ciało kłuje. W plecy bardzo mnie uwiera. Skoro jestem trupem to czemu to czuję? Dlaczego przeciwko swiatu się buntuje? Cóż, już chyba starczy tego gadania trzeba się szykować do wstawania. To w plecy chyba uwiera mnie flaszka i dlatego tak bardzo boli mnie czaszka. Chyba tym razem za mocno się upiłem i z tym umieraniem też przesadziłem.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania