sępy
to nie była noc, lecz kolejny dzień, w którym gasły światła.
chwilowe kadry, mgnienia. w nich dzikość. w oczach
i na oczach wielu. z boku człowiek – ofiara.
bez szansy do obrony, z pierwotnym 'prawem' na ustach
czerwonych od krwi.
i była cisza. martwa jak wzrok wpatrzonych ludzi.
droga do krzyża zaczynała się przed szałem,
obok szło milczenie. niezrozumiałe, lekceważące.
zamknięte w telefonach.
w tych samych, które, bez s.o.s, nagrywały sceny z życia
drapieżnika.
Komentarze (22)
Jest ciekawa bajka Sienkiewicza "Sęp" ale to tak abstrahując.
Ciekawa tematyka nie poznaje koleżanki.
Pozdrawiam 3+
Piszesz, jakbyś znał wszystko, co wystukałam w klawiaturę... dziwne trochę, ale odbiegając, posiadam wszystko, co wyszło spod pióra Sienkiewicza... ta bajka, o której wspominasz, dotyczy germanizacji, ale wydaje się być ponadczasowa zwłaszcza dzisiaj...
Dziękuję za przeczytanie i komentarz
Cześć. "Zagłoba swatem" też masz?
Grafomanka
Możliwe że znam ale kim jestem w twej opowieści hmm
Kiedyś pisałem o ustach" Zacisniętych do krwi " tak że pomysł miałem podobny ale z innych pobudek
Pozdrowionka
Dr. Emil
''Możliwe że znam ale kim jestem w twej opowieści hmm'' - nie rozumiem, jakiej opowieści?
Grisza, szczerze mówiąc - nie wiem i nie mam teraz możliwości sprawdzenia, ale kiedy będę miała, to sprawdzę i dam ci odp.
Taki jest świat dostrzega gdy...
nie widzi codzienności,
która rani niewidocznie dla nas.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Czasami widocznie, ale my wolimy nie widzieć, bezpieczniej stać z boku...
Pozdrawiam, Andrew, i miłego poniedziałku...
To co stało się na U.W. jest okropne.
Ale to efekt komputeryzacji, gier. Gdzie człowiek ma kilka wcieleń itd.
Ludzie różnie odbierają zjawiska, bo są niejednakowi.
A naprzeciwko "Sursum corda"
NO!
Na pewno student prawa nie wiedział, że atak i zabójstwo, to zbrodnia... a ci, którzy obserwowali i filmowali nie wiedzieli z kolei, że trzeba policję wezwać... to, w gruncie rzeczy, tylko studenci, może nie należy wymagać od nich więcej niż od dzieci z podstawówki...
Grafomanka To nazywa się Efekt Filozofii Śmierci. Jesteśmy na drodze do
samounicestwienia . Coraz więcej takich niewinnych zdarzeń dla radochy gawiedzi.
realista, tak jak twoja radocha z odgrywania upośledzonego katolika... co kto lubi
Grafomanka Ja jestem radosnym i dumnym człowiekiem z bycia Chrześcijaninem, ale nie toleruję chamstwa na tym forum i pochwalania zdziczenia w stosunku do katolików. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.(Mk9)
realista, a mógłbyś się ode mnie odczepić, czy to za trudne i wbrew twojemu poczuciu humoru?
Grafomanka > jak twoja radocha z odgrywania upośledzonego katolika< .Zgadnij czyj to zaczepny wpis ze złośliwym konentarzem > czy to za trudne i wbrew twojemu poczuciu <humoru?. Jaką miarą mierzysz taką też ci oddają. Dlaczego akurat jeden oszołom ma być bardziej godny zaufania od innego matoła- >ireneo jam sam buk<. Nie bądź koniem z klapkami na oczach, widzący tylko to, co woźnica wskaże cuglami.
Fajny wiersz, ciekawa tematyka. Pozdrawiam, 5.
Dziękuję, Charlotte, za odwiedziny.
Również pozdrawiam
Twój wiersz ma potencjał i pomysł, ale forma znowu rozjechana. Brakuje rytmu i napięcia, przez co tekst brzmi jak chaotyczny opis, a nie poezja, która powinna walić w emocje. Metafory typu „martwa cisza” czy „wzrok wpatrzonych ludzi” to oklepane frazesy, które nie robią wrażenia. Zakończenie z telefonami i nagrywaniem jest ciekawe, ale za słabo wyeksponowane, żeby zostało w pamięci. Jeśli chcesz naprawdę uderzyć w czytelnika, to musisz uprościć zdania, uderzać mocniej i przestać być tak przewidywalna. W tej chwili wiersz jest słaby i bez pazura, choć temat masz spoko.
xD
Grafomanka nie śmiej się. To konstruktywna krytyka.
CiernistaRóża, KONSTRUKTYWNA? Nie rozśmieszaj mnie... xD
Grafomanka nie zamierzam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania