Sercami rozłączeni

Brak gruntu pod sercami, staranie niedoceniane.

Jak chwila co trwa, jak śpiew ptaków za oknem.

Mnóstwo słów, zostało wypowiedziane.

Unosząc się z wiatrem, wskazują na koniec.

 

Konieczność rozmowy, nie klejące się słowa.

Dusza na kawałki, rozpada się lekko.

Zwiększa się blizna, a pustka rozszerza.

Rośnie wraz z kolejnym oddechem na wietrze.

 

Łzy spływają po twarzach, zwiastują rozstanie.

Serce w środku, swoim oczom nie dowierza.

Czy to koniec nastał? Chwila upłynęła?

To przemijalność nas pochłonęła.

 

Własne słowa błądzą w niezrozumieniu.

Gdy oczy widzą to, czego nie powie serce.

Czas rozłączy nas? Czy będziemy trwać?

Niech chwila płynie jak liść na wietrze.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Dekaos Dondi rok temu
    Majaaaxxa↔Ładny, acz smutny wiersz. Jednakowoż mimo wszystko, w poświacie nadziei💚
    Pozdrawiam:)
  • Piękny tekst! Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania