Poprzednie części: Serce każe mi błądzić
Serce
wypełnij moje serce
tym co masz najpiękniejsze
wystarczy że jesteś
a wszytko będzie świetnie
jednym oddechem w ciszy
przywołasz wszystko co się liczy
nadzieję we mnie wzbudzisz
przywrócisz wiarę w ludzi
i to mi się nie znudzi
coraz mocniej pobudzi
moje wrażliwe zmysły
skromne serce artysty
skromne całe dla Ciebie
ja wiem że to nie wiele
jedyne co posiadam
więc tym się z Tobą dzielę
Komentarze (54)
Troszkę uderza w klimaty szkolne, nie wiem dlaczego tak mi się to kojarzy
Zbyt dawno ją opucilem żeby nawiązywać ?
Bardzo milutki wiersz!
Dziękuję
Do poezji droga daleka .
Co Ty wiesz o poezji...
wicus. wystarczająco by tu stwierdzić jej brak.
piliery Aha.
wicus: Co do formy: niby to siedmiozgłoskowiec ale mocno niedopracowany, błąd:"nie wiele" ; rymy raz są , raz ich nie ma. Zajmijmy się tylko pobieżnie treścią: pierwsza strofa: "wypełnij moje serce
tym co masz najpiękniejsze" - ogólnik z którego nic nie wynika. Słowa które nic nie wnoszą. Kolejne wersy tej strofy "wystarczy że jesteś a wszytko będzie świetnie" brzmią fatalnie; co to jest to "wszystko co będzie świetnie"?. Za dużo słów za mało treści. Można tak zwrotka po zwrotce. Odechciewa się jakiejkolwiek analizy. Nie oczekuję wspaniałych metafor. Nie są konieczne by tworzyć poetycki język. Prostota w poezji to rzeczywiste piękno ale prostota wymaga ważenia słów.
piliery Nie ulega wątpliwości, że masz wiele racji, a nawet można powiedzieć, że w swoim ostatnim komentarzu, piszesz, po prostu, piszesz, jak jest. Jednak takie spojrzenie wydaje się obejmować jedynie "techniczną" stronę poezji, a ja zawsze twierdzę, że uznanie tego jej aspektu za najważniejszy, jest jak wymierzanie ognia linijką. Poezja nie musi, a nawet niekiedy nie może mieścić się w tym ramach, żeby być sobą. Znacznie poważniejszym problemem jest natomiast kwestia "słów z których nic nie wynika", ale w tym przypadku można na nią różnie patrzeć. Oczywiście, można to też oceniać tak, jak Ty.
wicus Nie aspiruj do roli arbitra poezji.
To, czego nie zmierzył piliery w swoim komentarzu mieści się w słowie "wrażenie" po lekturze.
Ktoś, kto ma elementarne wyczucie poezji widzi banał i infantylność treści.
To się po prostu źle czyta dla wyrobionego oka.
Techniczna strona tylko potęguje złe wrażenie.
wicus daleki jestem od gnębienia ludzi którzy zaczynają pisać. Jeśli ktoś kocha poezję - niech pisze. Uznam nawet prawo do "gorszej formy" jeśli autor ma coś do powiedzenia. Ten przypadek jest trudny autor popełnia wciąż te same błędy, nie robi korekt. Na czym mu zależy? Liczy ze któregoś dnia napisze genialny tekst i wszyscy padną na kolana?
piliery Tak samo możliwe jest to, że po prostu - jak to kapitalnie ujmujesz "kocha poezję": bezinteresownie i niechby nawet, nieporadnie. Oczywiście, błędy pozostają błędami i nie wolno ich lekceważyć, ale gdyby ich popełnianie było śmiertelni szkodliwe, cała ludzkość już dawno by wyginęła, gdyż - jak powszechnie wiadomo - nie ma ludzi doskonałych. Dzięki Bogu, nie ma też doskonałych wierszy, a są tylko żywe lub martwe.
piliery wystarczająco? już samym tym pokazałeś że jesteś ignorantem
wojtas326 Odezwałeś się. W tym samym stylu, niezmiennie. Popraw chociaż błąd." Zasadniczo partykułę "nie" jako wykładnik zaprzeczenie przed zaimkami zapisujemy osobno, jednak "niewiele" należy do wyjątków, które należy pisać łącznie."
piliery tak się wtrącę, dla porządku jeno, bo Ci słówko złe wpadło. Znaczy "przed liczebnikami" być powinno.
Nie da się tu poprawić ani uzupełnić postów. Choć ta zasada dotyczy zaimków to dotyczy tez liczebników. Tjeri masz rację. Wiele i niewiele to akurat liczebniki nieokreślone. Choć "wiele" bywa też zaimkiem. Tu akurat zaimkiem nie jest.
piliery z tego co pamiętam, to oprócz liczenika bywa przysłówkiem.
Faktycznie brak możliwości edycji jest denerwujący. Tym bardziej, że komenty pisze się z mniejszą uwagą niż teksty.
*liczebnika
*Oprócz liczebnika i zaimka...
Naprawdę by się przydała edycja.
Tjeri Przydała się by ale pewnie trudniej by było dyskutować. Znając obyczaje można snuć przypuszczenia ze w trakcie posty zmieniałyby sens. :) Dzięki za uzupełnienia.
Ano niestety, Piliery ma rację.
Szkoda, że Auror się nie uczy. A przecież długo już portaluje...
Bardzo wszystkich przepraszam, że zabieram tu jeszcze głos, ale to, co tu czytam jest dla mnie tak ciekawe, że nie mogę nie zapytać - to oczywiste, że trzeba i warto szlifować swoje umiejętności, ale byłbym wdzięczny gdyby ktoś mi wytłumaczył, jakie wiersze trzeba pisa-, żeby uchodzić za już dostatecznie "nauczonego"? Pytam, bo - widząc co prawda niedoskonałości tego utworu - powiem szczerze, że wolę poezję żywą, energiczną i rozmarzoną od odtwórczej, zmanierowanej i zakompleksionej.
wicus
Nie wiem co to poezja zakompleksiona, szczerze mówiąc... Ale mniejsza z tym.
Nie chodzi o to, by być "dostatecznie nauczonym", tylko o to by się rozwijać i nie popełniać wciąż tych samych błędów.
Tjeri Z kolei ja nie wiem, co to "błędna" poezja - co więcej, jestem przekonany. że takowa nie istnieje, tak jak "błędna" fryzura, strój albo przekonania. Poezja zakompleksiona to taka, która nie kieruje się własnymi uczuciami, tylko próbuje schlebiać modom, upodobaniom czytelników itd, i tak przestaje być sobą, a staje się np. małpowaniem wierszy mistrzów.
wicus Słowo błędna jest proste w przeciwieństwie do zakompleksiona.
Błędy techniczne, merytoryczne, mało wyrobiony styl i infantylność wypowiedzi.
Raczej daj sobie spokój, bo wygląda jakbyś promował tu komentarzowo i ilościowo własną osobę, nie mając nic mądrego do powiedzenia.
Puchacz "Błędy techniczne, merytoryczne, mało wyrobiony styl i infantylność wypowiedzi" - lubię sowy, więc nie powiem, co mi to przypomina...
wicus Pewnie własne twory :)))
Puchacz Wszystko jest czyjąś własnością. :)
wicus I to by było na tyle.
Komentuj i dyskutuj dalej.
Jest dobra zabawa.
Puchacz Zabawa jest dla tych, których nie stać na nic innego.
wicus - "błędna poezja" to raczej Twoje określenie. Natomiast błędy w poezji są bardzo konkretne. Wbrew opinii wielu, poezja to rzemiosło. I oprócz talentu trzeba trochę wiedzieć i trochę umieć ;).
A na wierszach rymowanych warsztat widać jak na dłoni.
Tjeri "Błędna poezja" to moje określenie inkwizytorskich zapędów, które nie ja wykazuję. Poezja jest rzemiosłem dla tych, którym daje chleb, dla mnie nie jest i nie będzie, bo mam inny zawód i nic w związku z nią nie muszę. Nikt nikomu nie powinien nikogo uczyć, jak ma pieścić swoją miłość.
wicus :))) ubawiłeś mnie.
Oczywiście nikt nikogo nie zmusi ani nie nakaże pisać lepiej. Otrzymywanie rad to przywilej, a nie mus...
Natomiast każdy, wrzucający tekst w przestrzeń publiczną, musi liczyć się z tym, że spotka się z różnymi opiniami. Także z merytorycznymi, nie zawsze pochlebnymi ;).
Oczywiście, jeśli ktoś sobie takowych komentarzy nie życzy, może zamieścić jakąś adnotacje pod utworem. Ja na pewno taką uszanuję.
Tjeri Wiele wskazuje, że Twoje rozbawienie - oczywiście, nie mam nic przeciwko niemu, bo "Śmiech to zdrowie itd. - wynika w znacznej mierze z pewnego braku zrozumienia intencji mojego komentarza. Nie zabraniam nikomu komentowania wierszy, wyrażania opinii na ich temat czy wytykania błędów i nie o tym pisałem. Wszyscy, bądź co bądź to robimy - piszemy i czytamy wiersze oraz komentarze do nich, a ja jeszcze nikogo spod moich wierszy nie wyrzuciłem i tego na pewno nie zrobię, a już na pewno nie za merytoryczną krytykę. Nie chodziło mi o nią, ale o sugestię, że wiersze, choćby te publikowane tutaj, muszą spełniać pewne kryteria "profesjonalizmu", a te, które ich nie spełniają są obwiniane o "nieuctwo" czy oceniane jako nadające się jedynie do kosza i to często przez tych, którzy sami poezję ledwie liznęli. Porównałbym to do gry w piłkę: nie wszyscy muszą i marzą o tym, by grać wśród gwiazd, na wielkich stadionach. Takie ambicje bywają zresztą śmieszne. Niektórzy trenują na Orlikach albo własnych podwórkach i to nie znaczy, że są jakimiś "niedouczonymi matołami".
wicus
Trochę się zapętliłeś.
Ktoś publikuje, ktoś komentuje i korzysta z rad albo nie. Proste i niewymagające dyskusji.
"muszą spełniać pewne kryteria "profesjonalizmu"" - znowu niefortunne określenie. Niektóre wiersze jak limeryk, sonet czy villanella mają ściśle określone reguły ich budowy. I jeśli ktoś się z taką formą mierzy powinien o tym wiedzieć. I wbrew Twojemu nastawieniu, jest sporo osób, które na portalach chcą się doskonalić. Tyle w temacie.
Tjeri Zanim.skończymy dyskusję, trzeba jeszcze kilka spraw wyjaśnić. Przede wszystkim, powtarzam: nie pisałem o komentowaniu i udzielaniu rad, tylko o inkwizytorskiej bufonadzie, tych, którzy wymyślili sobie, że mogą uczyć poezji innych, bo sami trochę jej liznęli - to bardzo niebezpieczne, bo jest próbą odebrania tego, co w poezji, i nie tylko, najważniejsze: prawa do oryginalności, eksperyment i błędu. Nic, poezja także, nie żyje dzięki teorii i technice. Ilu znanych poetów dostałoby od "techników poezji" po łbie - za "brak poprawności i dziwactwa"... Jak mawiał Zdzisław Ambroziak: "Na szczyty wchodzą wielcy zdobywcy, a nie nauczyciele geografii".
wicus - a ja myślę, że trzeba nieco dystansu. Chyba że jesteś tak świetny merytorycznie, że od razu widzisz kto "bufon" a kto "merytoryczny". Jestem na portalach ponad dekadę i wiem jedno - wolę szczerą krytykę (nawet szorstką bufonadę) niż komplementy bez pokrycia. Miłego :)
Tjeri Na pewno masz wiele racji. Wzajemnie.
wicus Głęboka to myśl na miarę boguniemiła :)))
Puchacz wie swoje i tak już zostanie. Rzeczywistość wywiesza białą flagę.
wicus To fajnie mój myślicielu :)
wicus dobre pytanie ja też chętnie się dowiem. W poezji s w o j e j wyrażam siebie ... niedoskonałego siebie. wszytko staram się jednak poprawiać i analizować na bieżąco. nie mam zamiaru tworzyć pod wyznaczony wzór i dać się zaszufladkować... interesuje mnie Wasze zdanie hmm po to tu jestem. a jak ktoś pisze "nie mam zamiaru tego komentować" no cóż trudno nie powinien się wcale wypowiadać a nie mówić "Ja milczę "
wicus ?
Puchacz nie czujesz że jesteś zbyt zadufany w sobie jak na tak wielkiego poetę??
wojtas326 Znam po prostu swoją wartość.
To zdrowe.
Puchacz gdybyś tak naprawdę ją znał nie musiał byś jej wciskać każdemu przed oczy
wojtas326 Wojtas, ogarnij się.
Wydalem z siebie oceny podług mojej, wiedzy, wyczucia i umiejętności.
Bujam się juz lata na portalach i raczej jestem postrzegany jako niezły poeta.
Można się z tym zgadzać, lub nie, ale czytać komenty umiem.
|Piszę własne oceny i nie interesuje mnie twój stosunek do nich i komentatora.
Nie przekraczasz pewnej półki. Stoisz i pukasz do drzwi i ciągle nie będzie ci otworzone.
Może to twoja granica możliwości, ale zwyczajnie nie oczekuj, że napiszę coś innego.
Puchacz i uważasz że Twoja wiedza, wyuczenie i umiejętności oraz to "bujanie" pozwalają Ci umieścić mnie na tej Twojej półce? Ok. Ta półka należy do Ciebie i stawiaj sobie tam kogo chcesz.
Absolutnie nie oczekuje że napiszesz coś innego niż swoje zdanie. Bardzo dobrze że piszesz. Nie dziw się jednak że napisałem coś takiego jak komentarz powyżej.
wojtas326 No to mamy jasność.
Prosty wierszyk bez dbania o coś więcej.
Trudno się nie zgodzić z przedmówcami. Słabo kojarzę, ale chyba pan autor już nawet lepsze od tego pisał...
To jest luźniejsza forma wśród moich prób :)
Zapraszamy do wzięcia udziału w zabawie. Do 31 lipca można napisać, wrzucić na główną z odpowiednim tytułem i dodać link na Forum do wątku - https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-rymy-10-linki-do-w422/:
I wygrać.
Tematy to:
Główny - Fotografia
Dodatkowy - Światło
Można na jeden, można na drugi, można połączyć.
Czekamy na ciebie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania