Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Serce i Kasa

Kiedy byłem mały spędzałem dużo czasu u dziadków. Rodzice gonili za pieniędzmi i często brakowało im sposobności by się mną zająć. Robili to gdyż chcieli zapewnić mnie oraz sobie odpowiedni poziom życia. Miałem o to do nich spore pretensje. Brakowało mi ich. Jednak jako dziewięcioletni chłopiec zrozumiałem, dlaczego żyli w ten sposób. Nie byli złymi ludźmi, dlatego ich kochałem. Inaczej miała się sprawa z bratem mamy. Wujek i jego żona zawsze mieli się za coś lepszego. Żyli ponad stan. Babcia tego nie pochwalała i jak tylko sięgam pamięcią, powtarzała: mieć klasę to nie znaczy być jedynie majętnym, mieć klasę oznacza posiadać serce.

Dziś jako dwudziestopięciolatek rozumiem to bardzo dobrze. Choć jestem biednym malarzem klepiącym od kilku lat biedę wiem, że nawet gdybym zdobył uznanie za życia, sukces zbyt mocno by mnie nie zmienił jako prawego, czującego człowieka. Doskonale zdają sobie sprawę z tego, co mi przekazali rodzice i dziadkowie. Po prostu kochać bliźnich i szanować samego siebie. Należy pomagać i nie oceniać po zasobności portfela.

Niestety dziś wielu ludzi o tym zapomina. Ludzie chętnie zostają celebrytami sprzedając własną duszę. Takie czasy. Parcie na kamerę jest jak dla mnie śmieszne.

A ja chciałbym utrzymać się z mego prawdziwego malarstwa. I nie myślę o Bóg wie, jakich kokosach.

Marzę o żonie o imieniu Klaudia i kilku małych brzdącach.

Robić pieniądze dla pieniędzy mija się z celem.

Są tacy, co nie zdarzą wydać. Do grobu się nie zabierze. Rozwalają mnie gwiazdy, nawet te polskie, gdy prężą się na ściance z logami firm. Rój prymitywnych duchowo fotografów robi swoje, okradając ich z „Ja”. Czy oni kurwa wiedzą, co tak naprawdę robią? Śmiem twierdzić, że nie. Młodość przeminie. I co wtedy? Operacje plastyczne? Człowiek powinien starzeć się z godnością. Tak też powiedziała mi jedna pani, będąca moją przełożoną w firmie, w której pracowałem kilka lat temu. Jasne, każdy chce być jak najdłużej młody. Ja również, ale owa pani stwierdziła prawdę.

Pieniądze także często przemijają. W jednej chwili jest się prężnie działającym biznesmenem, a w drugiej osobą słabą, potrzebującą odpoczynku. Od zbyt intensywnego życia mogą przytrafić się niechciane choroby. Życie jest tylko jedno i nie da się go kupić drugi raz. Mam świadomość tego, że to, co tu Wam piszę to żadne odkrycie, lecz od paru miesięcy ten temat wyjątkowo mi ciąży.

Kilka dni temu objawił mi się Szatan. Ten najbardziej zły upadły anioł. Zaproponował mi życie bardzo bogatego i rozpoznawalnego artysty. Nie ma nic za darmo. Odrzuciłem ofertę. Chcę malować zwyczajne, dobre obrazy.

A, jedyne, czego tak na pewno chcę, to to byś gdzieś tam czekała na mnie nieznana Klaudio.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • maga 3 godz. temu
    Wiesz co :) Cześć
    Ciekawy tekst

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania