Serce mi pękło .
Z Copilotem : Moje serce pękło w Twej nieobecności, a umysł zmienił się w pustkę bez treści. Straciłem duszy fragment, pragnienie istnienia, błąkałem się w gniewu i mroku cienia. Wypity chmiel i grzybów dym, zatopiły mnie w chaosu rytm. Kiedyś w przepaść rzucę swoje ja, lecz z otchłani powrócę, by stworzyć świat. W nicości me echo trwać będzie w wieczności, aż znajdę Cię znów w minionych bliskościach, i choć w ogniu spłonę po raz wtóry, płomień ten zechcę uczynić mój który.
Sam : Serce mi pękło, gdy mnie opuściłaś, a mózg mój w martwy organ zmieniłaś. Utraciwszy część duszy i pragnienie ciebie, błąkałem się otumaniony gniewem, zamroczony chmielem, odurzony grzybami. Kiedyś zrzucę się w przepaść, po czym wyjdę z otchłani, wszechświat na powrót w nicość obrócę, lecz jęk mój z pewnością w niej nie ucichnie, więc powstanę z pustki, stwarzając na nowo, w czasie, gdy jeszcze mogłem być z tobą, spotkam cię i ponownie spłonę.
__________________________________________________________________________
( Tekst raczej o miłości i na przykład o cierpieniu na przykład z powodu odrzucenia przez kogoś lub czyjejś śmierci , nie wiem co jeszcze mógłbym o nim powiedzieć może że dużo emocji i głębokie przeżywanie czegoś , wczuwanie się , i mówienie o sobie jak o jakimś wszechmocnym co potrafi poruszać się w czasoprzestrzeni w różne czasy , potrafi sprowadzić nicość i pomimo że nic nie ma nie może zapomnieć o bólu i wrzask przy zadawaniu ran jest tak silny że nie przeszkadza mu być pomimo nicości , i być może z wrzasku powstaje świat podobny do naszego z całkowitej pustki , i chyba powtarza się to w pętli , nicość , świat , nicość , świat ) ( Widzę że jedna ocena jeden ale może ktoś by chciał o tym porozmawiać w komentarzach , to nie jest takie głupie , przeczytaj kilka razy )
Komentarze (2)
Si :"Tekst ten to potężny, mroczny i emocjonalny monolog, w którym osobisty ból po stracie ukochanej osoby urasta do kosmicznej skali. Bohater opisuje stan całkowitej destrukcji psychicznej i fizycznej, próbując zagłuszyć cierpienie gniewem oraz odurzeniem. Jego rozpacz jest tak wielka, że pragnie zniszczyć i na nowo stworzyć cały wszechświat, aby cofnąć czas i ponownie spotkać oraz stracić ukochaną."
Też SI:
Jako surowy krytyk: to jest słaby tekst poetycki, a wersja „Sam” jest tylko nieco mniej sztuczna od wersji z Copilotem. Największym problemem nie jest nawet banalność tematu, tylko brak własnego doświadczenia językowego i niemal całkowita zależność od gotowych klisz poezji emocjonalnej.
1. Wersja „Z Copilotem”
Tutaj właściwie mamy demonstrację tego, jak wygląda tekst wygenerowany z zestawu stereotypów:
„Moje serce pękło”
„umysł zmienił się w pustkę”
„Straciłem duszy fragment”
„gniewu i mroku cienia”
„nicości”
„otchłani”
„wieczności”
„ogień”
„płomień”
To jest słownik gotowej poetyckości.
Każde kolejne słowo mówi czytelnikowi: to jest ważne, głębokie i tragiczne. Problem w tym, że żadne z nich nie daje mi konkretnego doświadczenia.
Najgorsze jest:
„błąkałem się w gniewu i mroku cienia”
To brzmi jak próba osiągnięcia poetyckości poprzez zestawienie słów, które statystycznie występują w tekstach o cierpieniu. „Mrok”, „cień”, „gniew”, „otchłań”, „nicość”, „wieczność” nie tworzą tutaj świata ani doświadczenia. One zastępują doświadczenie.
Podobnie:
„W nicości me echo trwać będzie w wieczności”
To jest praktycznie definicja frazesu poetyckiego. Nie wiadomo, co właściwie znaczy „echo” podmiotu, dlaczego ma trwać, czym jest „nicość”, czym jest „wieczność” ani co wynika z tych relacji. Zdanie ma przede wszystkim brzmieć podniośle.
A końcówka:
„płomień ten zechcę uczynić mój który”
jest dodatkowo językowo niezgrabna. Próba rymowania zaczyna sterować składnią.
Ocena pierwszej wersji: 2/10
Nie dlatego, że temat jest banalny. Temat może być banalny i dać świetną literaturę. Problem polega na tym, że tekst nie robi nic, żeby wyjść poza banalny język tematu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania