Poprzednie części:  serce

serce moje

Już cicho, już lżej,

bij już spokojnie,

serce moje.

Przestańże walić jak szalone,

przewracać się naokoło.

Spokojnie sobie bij.

Zszarpane nerwami

do ostatka,

szalone serce moje.

Już cicho sobie bij.

Byłam kiedyś

dzieckiem małym,

miałam broszkę

i sandały,

i tatę ukochanego,

mamę swoją,

siostrę nawet miałam.

Potem urosłam.

i nic już nie miałam.

Trudu dnia powszedniego,

chleba kromkę,

znoju moc,

razów, kopnięć

już nie zliczę.

Troje nas było,

troje do bicia.

Potem urosłam znowu.

Okrzepłam.

Próbowałam odzyskać

serca i sumienia.

Kopnięć moc.

Okrzepłam.

Dziś co?

Smutku troszeczkę,

kopnięć niemało.

Serce szalone,

cicho śpij.

Ręka złożona

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania