Serce, zaufanie, czy oczy?
Serce, widzi dobro tam gdzie go nie ma
Oślepia je światło najciemniejszych ulic
W tym mieście gdzie nie ma nawet komu ufać
Ono dostrzega miłość w najgłębszych podziemiach
Na drzwi zaufania załóż lepszy zamek
Nie trzymaj tych drzwi zbyt szeroko otwartych
Wpuszczając każdego, szybko pożałujesz
I już nigdy więcej nie spojrzych na tamtych
Otwierając oczy, poczujesz dyskomfort
Bo wszystko stanie się tak brudne i szczere
Choć prawda tego świata boli jak diabli
Przeżyjesz tych zakłamanych dni wiele
Więc co masz wybrać? Zalecam nic
Żyć w słodkiej niewiedzy? To chyba nie to
I skończyć ze sobą bo nie ma jak żyć
Lecz czuję że ta myśl to chyba nie to..
Komentarze (3)
Oślepione widzi gdzie najciemnej, w dodatku tam najciemniej gdzie jest oślepianie serca.
No, bełkot widzę.
A ta skodka niewiedza, co to za wiedza, hę. Wiedzieć o niewiedzy to błąd logiczny, a więc budowanie tekstu fałszywymi zdaniami.
Ten wiersz to nie to ;) Przeczytaj go kilkakrotnie, a sam stwierdzisz, ze coś poszło nie tak i napisz następny :)
Intrygujący, poruszający wiersz. Pozdrawiam, zostawiam ocenę 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania